Pięcioletnia dziewczynka molestowana przez sąsiada

1487

Do 15 lat więzienia grozi 67-letniemu mieszkańcowi Lubina, oskarżonemu o molestowanie kilkuletniej dziewczynki. Choć od tych wydarzeń minęło już 9 lat, na jaw wyszły dopiero w zeszłym roku, gdy nastoletnia już pokrzywdzona odważyła się opowiedzieć o wszystkim swojej mamie zastępczej. Sprawę rozstrzygnie Sąd Rejonowy w Lubinie.

Prokuratura Rejonowa w Lubinie w grudniu 2025 r. skierowała akt oskarżenia przeciwko 67-letniemu mieszkańcowi Lubina, który w latach 2015–2017 wielokrotnie doprowadził córkę swojej sąsiadki do poddania się innym czynnościom seksualnym. Dziewczynka miała wtedy 5-7 lat.

Sprawa wyszła na jaw w 2025 r.

– Małoletnia pokrzywdzona, zamieszkująca od trzech lat w jednym z lubińskich rodzinnych domów dziecka, ujawniła swojej matce zastępczej oraz innej osobie zamieszkującej w tym domu, że gdy była w wieku około 5–7 lat i mieszkała jeszcze wraz z matką i jej partnerem w jednym z budynków komunalnych na terenie Lubina, mieszkający w tym samym bloku sąsiad miał ją zabierać do siebie do mieszkania i tam zmuszać do poddania się innym czynnościom seksualnym – relacjonuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Takie same informacje dziewczynka przekazała również psychologowi.

Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy

Podczas w rodzinnym domu dziecka dziewczynka miała przejawiać zachowania, mogące być skutkiem wykorzystywania seksualnego w postaci depresji, trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji interpersonalnych, lęku przed mężczyznami, obawy przed obcymi, wycofywania się ze relacji społecznych, a także zmiany nastroju i zaburzeń lękowych.

W związku z poczynionymi ustaleniami Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Lubinie złożyło zawiadomienie o przestępstwie do prokuratury.

– W toku śledztwa przesłuchano pokrzywdzoną przed sądem z udziałem psychologa. Z opinii wynika, że pokrzywdzona nie wykazuje skłonności do kłamstwa, konfabulacji czy też fantazjowania. Jej zeznania są wiarygodne psychologicznie i mogą stanowić dowód w sprawie – podkreśla prokurator.

Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, iż wprawdzie małoletnia oraz jej rodzina są mu znane, gdyż w przeszłości zamieszkiwali w sąsiedztwie, jednak zaprzeczył jakoby miał dopuszczać się wobec dziecka innych czynności seksualnych.

Przeczą temu jednak zgromadzone dowody.

– Zdaniem biegłych psychiatrów i biegłego psychoseksuologa, podejrzany nie wykazuje zaburzenia preferencji seksualnych, w związku z czym nie jest konieczne orzekanie wobec niego środka zabezpieczającego, mającego na celu zapobieżenie ponownemu popełnieniu podobnego przestępstwa przeciwko wolności seksualnej małoletnich, gdyż prawdopodobieństwo jego popełnienia nie jest wysokie. Powinien on natomiast zostać skierowany na terapię leczenia uzależnień z uwagi na wieloletnie nadużywanie alkoholu – dodaje Liliana Łukasiewicz.

Oskarżony ma wykształcenie średnie, jest emerytem. W przeszłości był wielokrotnie karany sądownie, w tym za przestępstwo podobne. Grozi mu od 2 do 15 lat więzienia.

Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Lubinie.


POWIĄZANE ARTYKUŁY