Dobiegł końca tymczasowy areszt dla 63-letniego Jana B., radnego z gminy Ścinawa oskarżonego o współżycie z małoletnią poniżej 15. roku życia. Prokuratura wnioskowała o przedłużenie o kolejny miesiąc tego środka zapobiegawczego wobec mężczyzny, jednak Sąd Rejonowy w Lubinie nie przychylił się do tego wniosku. To oznacza, że Jan B. obecnie jest na wolności.

Przypomnijmy, że do zatrzymania Jana B. doszło 21 sierpnia, a zawiadomienie na policję złożyła mama dziewczynki. Mężczyzna jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty, że w okresie od lutego do 5 sierpnia w nieustalonych miejscach w krótkich odstępach czasu kilkukrotnie doprowadził do obcowania płciowego małoletnią poniżej 15. roku życia. 63-latek miał przyznać się do winy.
Jan B. trafił początkowo na dwa miesiące do aresztu, które następnie zostało przedłużone o trzy miesiące. Po łącznym pięciomiesięcznym pobycie mężczyzny za kratami Prokuratura Okręgowa w Legnicy złożyła wniosek o kolejne przedłużenie aresztu. Tym razem o miesiąc.
– Z uwagi na powagę tego przestępstwa i jego społeczną szkodliwość, w opinii prokuratora istnieje obawa związana z nakłanianiem do składania fałszywych zeznań, czyli mataczenia. A nawet ukrycia się przed organami ścigania ze względu na grożącą surową karę. Mimo że postępowanie dowodowe w tej sprawie jest już na ukończeniu – wyjaśnia powody wniosku o przedłużenie aresztu Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Sąd Rejonowy w Lubinie nie podzielił jednak zdania prokuratora i uchylił wniosek o przedłużenie aresztu dla Jana B., co oznacza, że mężczyzna wyszedł na wolność. Prokuratura jutro ma złożyć zażalenie od decyzji sądu.
Oskarżonemu za popełnione przestępstwo grozi do 12 lat więzienia.





