Zaczepił 7-letnią dziewczynkę proponując spacer, cukierki i kupno pięknego rowerka. Gdy mała wyczuła niebezpieczeństwo i zaczęła krzyczeć, mężczyzna uciekł. – Na Przylesiu grasuje pedofil! Ostrzeżcie wszystkie matki, by pilnowały swoich dzieci – prosi pani Renata, która skontaktowała się z naszą redakcją.
Kobieta nie ma wątpliwości – jej bratanicę zaczepił zboczeniec. – Przysiadł się do małej, gdy w okolicy ul. Sowiej na ławce czekała na babcię. Zaproponował jej wspólny spacer i cukierki. Powiedział też, że bardzo lubi takie małe dziewczynki i jeśli z nim pójdzie, to kupi jej piękny rowerek – relacjonuje opowieść 7-latki lubinianka.
Dziewczynka od razu zorientowała się, że coś jest nie tak. – Zawsze uczulamy dzieci na tego typu niebezpieczeństwa. Bratanica, nie zastanawiając się długo, zaczęła bardzo głośno krzyczeć, co spłoszyło nachalnego mężczyznę. To chyba najlepsze co mogła zrobić – dodaje pani Renata.
Lubinianka o sprawie powiadomiła już policję. – Znamy sytuację i prowadzimy czynności w tym zakresie – potwierdza aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej komendy.





