Ukradł kawy ze sklepu i prawdopodobnie nie poniósłby za to żadnych konsekwencji, gdyby nie fakt, że w tym samym czasie zakupy robił jeden z lubińskich policjantów, będący poza służbą. Po krótkim pościgu 25-letni złodziej został zatrzymany, a towar wrócił na półki.

Do opisywanego zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 16.
– Pełniący na co dzień funkcję zastępcy dyżurnego asp. szt. Artur Kiliman, będąc w czasie wolnym na zakupach, w jednym z marketów na terenie miasta zauważył dobrze mu znanego z wcześniejszych interwencji mężczyznę, który ukradł kawę. Policjant natychmiast podjął interwencję, zaalarmował pracownika ochrony i wspólnie z nim pobiegł za sprawcą. Po około 200 metrach, 25-latek został zatrzymany – relacjonuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Funkcjonariusz o zdarzeniu powiadomił dyżurnego, który na miejsce wysłał patrol prewencji. Mundurowi sporządzili wniosek o ukaranie do sądu. Skradzione kawy wróciły na sklepowe półki, a sprawca nie uniknie odpowiedzialności za popełnione wykroczenie.

– To kolejny przykład, że policjantem jest się nie tylko w czasie służby. Reagowanie na łamanie prawa i dbanie o bezpieczeństwo, towarzyszy funkcjonariuszom każdego dnia – dodaje rzeczniczka.





