Wojnarowski na samym końcu

17

Niechlubne przedostatnie miejsce wśród wszystkich posłów zajął lubinianin Norbert Wojnarowski z PO. Dziennikarze Radia Zet przygotowali ranking pod względem obecności parlamentarzystów na posiedzeniach Sejmu i analizując jego wyniki pytają wprost – za co nasi posłowie otrzymują dietę?

Wyniki mówią same za siebie – zaledwie trzy posłanki Zofia Czernow, która startowała z naszego okręgu, Maria Janyska i Zofia Ławrynowicz, wszystkie z PO – były na wszystkich posiedzeniach Sejmu, a tym samym wzięły udział we wszystkich głosowaniach. Dalej wyniki układają się już różnie – 392 posłów brało udział w 90 procent głosowań, a kolejnych 50 – między 80 a 89 procent.

Lubiński parlamentarzysta jest dopiero na przedostatnim, a więc 459. miejscu! Uczestniczył tylko w 64,10 proc. głosowań. Po nim jest już tylko posłanka Elżbieta Kruk z PiS z wynikiem 62,83 proc. Jak lubinianin komentuje tak słaby wynik?

– W czasie kiedy odbywały się posiedzenia Sejmu, przebywałem w szpitalu. Wprawdzie było to tylko pięć razy, ale tak się fatalnie złożyło, że wówczas zaplanowanych było bardzo dużo głosowań. Jednego razu było ich ponad 300 – wyjaśnia parlamentarzysta. – Niestety jest to już nie do odrobienia i będzie się za mną ciągnęło do końca kadencji – przyznaje.

Dodajmy, że drugi z lubińskich posłów, Ryszard Zbrzyzny, znalazł się na liście znacznie wyżej. Uczestniczył w 88,72 proc. głosowań. Uposażenie poselskie wynosi obecnie 9892 zł brutto, a dieta parlamentarna – 2473,08 zł.


POWIĄZANE ARTYKUŁY