Lubińscy strażacy ze Specjalistycznej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej odnaleźli jednego z trójki mężczyzn, na których dziś rano zawalił się jeden z chojnowskich pustostanów. Mężczyzny niestety nie udało się uratować. Więcej szczęścia mieli jego dwaj koledzy, którzy obecnie przybywają w szpitalu. Akcja poszukiwawcza trwa.
Do zdarzenia doszło dziś rano w Chojnowie. W działaniach wzięło udział łącznie dziewięć zastępów straży, pogotowie oraz policja. Na miejscu pojawili się także lubińscy strażacy.
– Gdy dotarliśmy na miejsce, dwóch z trzech mężczyzn udało się już uwolnić. Nasze działania polegały na odnalezieniu tego ostatniego, który nie dawał znaku życia. Udało nam się to przy pomocy geofonu, który namierzył sygnał z telefonu komórkowego poszkodowanego. Niestety mężczyzna już nie żył – relacjonuje dyżurny operacyjny lubińskiej straży pożarnej.
Akcja ratunkowa wciąż trwa. – Nasi strażacy zostaną na miejscu jeszcze jakiś czas. Teraz funkcjonariusze profilaktycznie sprawdzą cały teren przykryty gruzami tak, by mieć pewność, że nikt więcej nie znajdował się w budynku w chwili jego zawalenia – dodaje strażak.
To już trzecia interwencja lubińskiej grupy poszukiwawczej w tym roku. Wcześniej nasi strażacy wspierali także kolegów z Wałbrzycha i Legnicy.
►/aktualnosci,24880,jedyni_w_wojewodztwie.html





