Kilkanaście godzin trwała akcja ratunkowa w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Ratownicy dotarli do przysypanego górnika dopiero przed godziną 4 nad ranem. Żyje, jego stan wstępnie oceniono jako dobry.

– Zakończyła się akcja ratunkowa w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Pracownik został bezpiecznie uwolniony z maszyny i obecnie znajduje się pod opieką lekarzy. Jego stan jest dobry, a życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – poinformował nas o godzinie 3.53 Artur Newecki, rzecznik prasowy KGHM.
Zgodnie z procedurami pracownik został przewieziony na obserwację. – Przyczyny zdarzenia zbada specjalna komisja – dodaje rzecznik.
Przypomnijmy, że wczoraj około godziny 16.24 w rejonie oddziału G-23 doszło do oberwania mas skalnych. W konsekwencji przysypany został operator pracującej pod ziemią ładowarki.





