Grzegorz Rzeski z przyczyn osobistych rezygnuje z funkcji prezesa Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Twórca ogrzewalni i schroniska dla bezdomnych szefował organizacji trzy lata.
Jednak na wsparcie Grzegorza Rzeskiego, osoby pozbawione dachu nad głową mogły liczyć od wielu lat. W tym czasie udało się zrobić naprawdę wiele. W 2008 roku powstała ogrzewalnia, dzięki której bezdomni mogli liczyć na ciepły kąt i posiłek podczas zimy. Kilka lat później, dokładnie przed świętami Bożego Narodzenia 2012 roku, osoby bez dachu nad głową znalazły schronienie w całodobowym schronisku, które funkcjonuje niezależnie od pory roku.
– Jednak nie udałoby się nic, gdyby nie przychylna władza w postaci prezydenta Raczyńskiego. Za okazaną pomoc dziękuję także wszystkim innym, z którymi miałem okazję współpracować przez te lata. To co powstało to nie tylko moje, ale nasze wspólne dzieło – podkreśla 68-latek.
Na razie nie wiadomo kto przejmie pałeczkę po charyzmatycznym działaczu. Nieoficjalnie mówi się, że może to być kapelan towarzystwa, ksiądz Krzysztof Krzyżanowski z parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny, przy której znajduje się ogrzewalnia.
O działalności Grzegorza Rzeskiego i ogrzewalni oraz schroniska pisaliśmy wcześniej tutaj:
/aktualnosci,12170,stauetka_za_serce.html|
/aktualnosci,17134,bezdomni_tez_chca_miec_swieta.html
/aktualnosci,17360,maja_juz_klucze.html
/aktualnosci,17783,wzieli_lodowki_koce_i_donalda.html
/aktualnosci,18108,przyjma_tez_nietrzezwych.html
/aktualnosci,22351,cieply_kat_dla_kazdego.html
/aktualnosci,22810,przyjmuja_wszystkich_na_noc.html
/aktualnosci,22839,specjalny_talerz_dla_bezdomnych.html
/aktualnosci,23275,siekiera_otworzyli_schronisko.html
/aktualnosci,23930,ubrania_i_zywnosc_na_wage_zycia.html





