Niezbyt długo wytrwały figurki z komiksu „Kajko i Kokosz”, które miasto w lipcu ustawiło na skwerze przy Kruczej. Hegemon stracił pochwę, a jego kompan Kapral miecz, który miał przy pasie. Ktoś uszkodził też Mirmiła – urwał mu wąsy.
Po kasztelanie Mirmile na skwerze została tylko dziura w chodniku. – Figura została zabrana do naprawy. Wróci na swoje miejsce jutro – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina. – Ktoś też pobrudził farbą Hegemona i Kaprala, więc figurki trzeba odmalować.
Miasto starty oszacowało na około 2,2 tys. zł. Policja właśnie szuka wandali.
– Czujni mieszkańcy zawiadomili policję o tym, że ktoś zniszczył figurkę. Podejmujemy czynności zmierzające do wyjaśnienia tej sprawy i odnalezienia sprawcy – mówi aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej policji.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że stróże prawa mają pewne podejrzenia, kto to mógł zrobić.
To nie są pierwsze uszkodzenia postaci z komiksu, które stoją na skwerze przy ulicy Kruczej. Już jakiś czas temu Hegemonowi oderwano pochwę na miecz, a Kapralowi miecz. – Te figurki zostaną naprawione na koszt wykonawcy, ponieważ zostały uszkodzone w czasie gdy skwer był jeszcze uznawany za plac budowy – dodaje Jacek Mamiński.
Wkrótce na skwerze mają zostać zamontowane kamery, które będa obserwować wszystko, co się dzieje na tym placu.





