Śmieci, ogień i auta z dala od lasu

30

O rozwagę apelują do mieszkańców naszego miasta pracownicy lubińskiego nadleśnictwa. – Samochody i porozrzucane w lesie śmieci to już plaga. Dla osób łamiących umyślnie przepisy nie mamy litości. Za tego typu zachowania grożą wysokie mandaty – przypomina pełniący obowiązki komendanta straży leśnej Marcin Duszyński.

Od początku wakacji nie doszło na szczęście do żadnego większego pożaru lasu, ale – jak zauważa strażnik – zagrożenie jest zawsze. – Za pomocą szlabanów blokujemy wjazdy do lasów, jednak zawsze znajdzie się miejsce, gdzie komuś uda się wjechać i naśmiecić czy zapalić papierosa. Tłumaczenie, że nie było w tym miejscu rogatki nas nie przekonuje, ponieważ o zakazie wjazdu mówią przepisy. Nie musi być zatem nawet znaku zakazu – mówi Marcin Duszyński

Należy pamiętać, że za tego typu zachowania grożą mandaty. – Warto wiedzieć, że papierosa, grilla, czy ognisko można zapalić dopiero 100 metrów od lasu tak, by zmniejszyć ryzyko pożaru. W przypadku wjazdu do lasu staramy się być bardziej wyrozumiali niż na przykład w sprawie zaśmiecania otoczenia. Za wjazd grozi do 500 zł, jednak okoliczności wjazdu są różne, więc i wysokość mandatu jest zróżnicowana – tłumaczy pracownik lubińskiego nadleśnictwa. Tyle samo grozi za zaśmiecanie lasu. – To jest plaga. W przypadku zaśmiecania terenu nie mamy litości i bardzo często wypisujemy mandat na maksymalną kwotę, czyli 500 zł – przyznaje strażnik.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że nie zawsze osoba bezprawnie korzystająca z lasu musi być złapana na gorącym uczynku. Strażnicy dysponują bowiem kilkoma mobilnymi kamerami, dzięki którym nie raz udawało się namierzyć i dotrzeć do sprawców.


POWIĄZANE ARTYKUŁY