To jedyna taka formacja w Polsce, a być może i w Europie. Mowa o Górniczym Chórze Męskim z Lubina – zespole łączącym górniczą tradycję, wielopokoleniową pasję i wyjątkową historię, trwającą już 45 lat. W swoim dorobku ma liczne nagrody, najwyższe laury konkursów chóralnych i uznanie profesjonalnych jurorów. Jak jednak podkreślają członkowie chóru, największą wartością nie są statuetki, lecz ludzie i wspólne, pełne emocji muzykowanie.

– Chór się zmienił, bo zmieniali się ludzie i czasy, ale samo serce zespołu trwa – mówi obecny prezes chóru Andrzej Kukliński. – Mamy dziś ogromnie szeroki repertuar. Nie tylko pieśni sakralne i górnicze, ale też ludowe, utwory zagraniczne, a nawet muzykę rozrywkową. W zasadzie repertuar na każdą okazję.
Zmieniła się również technologia i sposób pracy, ale jedno pozostało stałe: ciągła nauka.
– Przez 45 lat każdy z nas wciąż się uczy. Czasami myślimy, że już wszystko wiemy, a potem okazuje się, że jednak nie. To nieustanny proces, ale pełen satysfakcji – dodaje prezes.
Skład zespołu jest dziś równie różnorodny jak repertuar. Jeszcze niedawno wśród chórzystów był uczeń szkoły podstawowej, który po rozpoczęciu studiów musiał przerwać udział w próbach. Teraz wśród śpiewaków są zarówno panowie w wieku produkcyjnym, jak i seniorzy.
– Nie ma żadnych problemów międzypokoleniowych. U nas każdy jest równy. Zwracamy się do siebie po imieniu, a po kilku próbach i koncertach stajemy się po prostu paczką ludzi, których łączy wspólna pasja – zapewnia Kukliński.

Aby dołączyć do chóru, wystarczy przejść prosty egzamin słuchowy, na podstawie którego nowa osoba trafia do jednego z czterech głosów. Na pierwszym spotkaniu każdy opowiada kilka słów o sobie, skąd jest, czym się zajmuje, dlaczego chce śpiewać. Potem zaczyna się prawdziwa praca. Próby odbywają się dwa razy w tygodniu, we wtorki i czwartki o godz. 17 w Zespole Szkół nr 1 w Lubinie. Obecnie zespół liczy około 45 chórzystów, a na scenę zwykle wychodzi co najmniej 35.
Choć w ostatnich latach chór odniósł szereg spektakularnych sukcesów, m.in. zdobył złote pasma w prestiżowych konkursach w Chełmnie i Grudziądzu, a dyrygent Krzysztof Kujawski był wyróżniany jako najlepszy dyrygent. Motywacja muzyków jest jednak dużo głębsza niż tylko wyniki.
– To chęć wspólnego wykonania utworu, pracy zespołowej pod okiem skrupulatnego dyrygenta – wyjaśnia Kukliński. – Nieraz na dwugodzinnej próbie powtarzamy trzy takty jednego utworu, który w całości trwa trzy minuty. To ogrom pracy, ale efekty są tego warte.
Największą nagrodą są jednak reakcje publiczności. Szczególnie te, gdy ktoś po koncercie podchodzi i mówi, że dawno nie słyszał pieśni, którą kiedyś śpiewali jego dziadkowie, albo że wykonanie chóru było dla niego wzruszającym wspomnieniem. To, jak mówią chórzyści, daje im największą siłę do dalszego działania.

Chór ma też w swojej historii wiele momentów, które na zawsze pozostały w pamięci. Jedne z najważniejszych to koncerty na Litwie, tuż po odzyskaniu przez ten kraj niepodległości. – Jeździliśmy wtedy na Wileńszczyznę, do naszych rodaków. Graliśmy w małych podwileńskich miejscowościach, zwykle przy kościele, bo to była największa sala. Najpierw pojawiały się dzieci, potem starsze panie, potem osoby w średnim wieku, a na końcu panowie, którzy wracali prosto z pracy w polu. I nagle stawały przed nami całe społeczności. To były bardzo wzruszające spotkania.– wspomina prezes.
Dziś Górniczy Chór Męski nadal pozostaje jedynym takim zespołem w Polsce. W Europie podobny, choć mieszany skład, działał kiedyś na Śląsku, ale już o nim nie słychać. Istnieje jeszcze polski chór górniczy we Francji, tworzony przez potomków emigrantów. Lubinianie próbują nawiązać z nim kontakt, ale nie jest to łatwe, choćby przez barierę językową.

Czego życzą sobie na kolejne lata? – Przede wszystkim nowych kolegów – mówi Andrzej Kukliński. – Potrzebujemy świeżej krwi, żeby ten zespół trwał dalej. Każdy, kto lubi śpiewać, jest mile widziany.
Zespół jest obecny na Facebooku i YouTube. Posiada też swoją stronę internetową chorgorniczy.pl, na której znajdziemy nagrania, aktualności i kontakt dla chętnych do dołączenia.





