Sejmik województwa przeciwko Lubinowi

19

Województwo nadal upiera się, że nie odda Lubinowi pieniędzy za wykonanie obwodnicy południowej miasta. Tym razem swoją cegiełkę dołożył sejmik województwa, który głosami koalicji PO-SLD-PSL nie uwzględnił wniosku Lubina o zaliczenia jej do kategorii dróg wojewódzkich.

Prezydent Raczyński 17 maja zwrócił się do sejmiku o uregulowania kwestii prawnych, czyli podjęcia uchwały, która nadawałaby obwodnicy południowej Lubina kategorię drogi wojewódzkiej. Ponieważ radni nie ustosunkowali się do tego wniosku w ustawowym terminie, miasto złożyło skargę na bezczynność sejmiku.

Podczas sesji, która odbyła się w ostatni czwartek, nie dopuszczono do dyskusji w tym punkcie obrad, a koalicja rządząca województwem PO-SLD-PSL, przy biernej postawie PiS (wstrzymali się od głosu), przegłosowała uznanie skargi Lubina za bezzasadną. Jedynie radni z klub Rafała Dutkiewicza Obywatelski Dolny Śląsk byli przeciwni takiemu rozstrzygnięciu.

– W uzasadnieniu do uchwały, które przygotował marszałek, możemy przeczytać, że obwodnica Lubina to „droga gminna łącząca osiedla Ustronie i Wyżykowskiego z centrum Lubina”. To jakiś niepoważny żart, albo marszałek nie wiem o czym mówi, albo sobie kpi z naszej gminy. Używając takiej retoryki możemy powiedzieć, że Autostradowa Obwodnica Wrocławia jest również drogą gminną, bo łączy dzielnice Fabryczną z Psim Polem. – mówi Tymoteusz Myrda, radny Obywatelski Dolny Śląsk. – Ponadto sejmik nie dotrzymał ustawowych terminów, aby zająć stanowisko w sprawie wezwania Lubina, więc już nawet z tego powodu skarga była zasadna – dodaje.

Co ciekawe, radny Krzysztof Skóra z PiS, nie poparł uchwały, a tym samym interesów naszego miasta. – Wprawdzie nie było mnie podczas głosowania, ale cały nasz klub uznał, że wstrzymamy się od głosu. Po wysłuchaniu wszystkich opinii, uznaliśmy, że najlepiej będzie jak sprawę rozstrzygnie sąd – komentuje Skóra.

Przypomnijmy, że prezydent Raczyński już dawno zapowiedział, że będzie się starał o zwrot 80 mln zł, wydanych na obwodnicę.

– Upór marszałka województwa jest dla mnie niezrozumiały. Sejmik już w 2006 r. przyjął Program Rozwoju Infrastruktury Transportowej i Komunikacyjnej dla Województwa Dolnośląskiego, w którym wprost zapisano budowę obwodnicy Lubina jako zadanie własne województwa. Ponadto obwodnica została wybudowana o parametrach technicznych i użytkowych klasy G, co zgodnie z rozporządzeniem ministra odpowiada standardom drogi wojewódzkiej. – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.

Teraz sprawa trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dodatkowo miasto wynajęło też kancelarię prawną, która ma zająć się odzyskaniem od urzędu marszałkowskiego pieniędzy, jakie miasto wydało na budowę obwodnicy.


POWIĄZANE ARTYKUŁY