Miedziowy chrzest przeszli wczoraj nowi zawodnicy KGHM Zagłębia Lubin. Piłkarze na kilkadziesiąt minut zjechali w podziemia Lubina, by zobaczyć jak wygląda codzienna praca większości ich sympatyków.
Na co dzień sami kopią piłkę. Wczoraj lubińscy piłkarze mieli jednak okazję zobaczyć jak kopią inni, tyle że kilkaset metrów pod ziemią. Po rozdaniu autografów i przebraniu się w robocze ciuchy, miedziowi zjechali w podziemia Zagłębia.
W rolę przewodnika wcielił się sam dyrektor oddziału ZG Lubin, Krzysztof Tkaczuk. – Zjechaliśmy na dół najstarszym szybem kopalni, czyli szybem Bolesław, który znajduje się bardzo blisko stadionu Zagłębia. Chcieliśmy pokazać piłkarzom murawę stadionu od dołu, więc byliśmy dokładnie pod płytą boiska. Ponadto zawodnicy odwiedzili oddział wydobywczy, gdzie mieli okazję zapoznać się z wykorzystywaną przez nas technologią i zobaczyć przodki, także te załadowane materiałem wybuchowym – opowiada Krzysztof Tkaczuk.
Wizyta trwała kilkadziesiąt minut. Na koniec sportowcy otrzymali od pracowników ZG Lubin certyfikaty uczestnictwa w zjeździe do kopalni. W najbliższy piątek to górnicy będą mieli okazję odwiedzić miedziowych. Piłkarze rozegrają bowiem pierwszy w tym sezonie ligowy pojedynek. Zagłębie o godz. 18 zmierzy się z Pogonią Szczecin.





