– Trzeba być degeneratem i nie mieć za grosz honoru, żeby wyrwać taką rzecz – stwierdza lubinianin, który wysłał do naszej redakcji maila ze zdjęciami uszkodzonej tabliczki spod dębów pamięci przy Wzgórzu Zamkowym. To pierwsza taka dewastacja tego miejsca. Zazwyczaj wandale na swój cel wybierają przystanki autobusowe, ściany budynków lub drzewa i krzewy.
Dęby, które mają upamiętniać osoby z naszego regionu, które zginęły w Katyniu, posadzono przy Wzgórzu w 2010 roku. W ten sposób lubiński Zespół Szkół Sportowych przyłączył się do ogólnopolskiego projektu „Katyń…ocalić od zapomnienia”. Przy każdym drzewie ustawiono tabliczkę z imieniem i nazwiskiem. Ostatnio jedna z tych tabliczek zniknęła. Ktoś ją wyrwał i ukradł.
– Zlecimy odtworzenie tabliczki i ponownie zamontujemy ją na miejscu – zapewnia Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta.
Wcześniej za wykonanie tabliczek odpowiadał Zespół Szkół Sportowych. To on finansował ich zakup. Jak nas poinformowano, w 2010 roku jedna tabliczka kosztowała 230 zł.





