59-letniego mieszkańca powiatu wołowskiego, odpowiedzialnego za opuszczanie szlabanów na przejeździe kolejowym w Ścinawie, zatrzymali wczoraj tamtejsi policjanci. Wszystko dzięki czujnemu kierowcy, który o swoich podejrzeniach powiadomił mundurowych.
Sytuacja miała miejsce wczoraj o godz. 22.40. – Do dyżurnego lubińskiej policji zadzwonił zaniepokojony kierowca. Mężczyzna chwilę wcześniej podjeżdżał do przejazdu kolejowego w Ścinawie. Rogatki były podniesione. Kierowca zwolnił i zobaczył, że nadjeżdża pociąg. Na przejeździe nie było żadnego oznakowania, które informowałoby o awarii rogatek – relacjonuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji.
Na miejsce natychmiast udali się policjanci ze Ścinawy. W chwili przebadania przez policjantów mężczyzna miał prawie promil alkoholu w organizmie. W rozmowie z policjantami zapewniał, że szlabany zabezpieczające przejazd kolejowy zostały bez jego wiedzy otwarte przez dzieci.
Obecnie mężczyzna znajduje się w policyjnym areszcie. Teraz funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają okoliczności całej sprawy. Zarzuty dla 59-latka będą zależne od ich ustaleń.





