Śmieciowy bałagan w spółdzielniach

17

Ludzie są zdezorientowani. – Ja chcę segregować śmieci, sąsiad nie chce. A spółdzielnia mówi nam, że pieniędzy od nas nie przyjmą. Komu i ile mam w końcu płacić? To są jakieś żarty – denerwują się lubinianie. Codziennie odbieramy kilkanaście telefonów od zdenerwowanych Czytelników. – O co chodzi z tym śmieciowym bałaganem? – pytają oburzeni.

Założenia były proste: od 1 lipca śmieci można segregować i płacić mniej albo wybrać drugą opcję – drożej, ale bez konieczności segregacji odpadów. I jeśli chodzi o właścicieli domków jednorodzinnych i nieruchomości niezamieszkałych, nie było żadnego problemu – złożyli w MPWiK deklaracje i od kilku dni gromadzą odpady według nowych zasad. Podobnie zrobiły wspólnoty mieszkaniowe. Od wszystkich mieszkańców zebrano informacje czy chcą segregować czy też nie i złożono jedną wspólną deklarację. Ale problem jest ze spółdzielniami mieszkaniowymi. Zarządy uparły się, że nie złożą jednej deklaracji. – I teraz nie wiemy już co mamy robić – narzeka jeden z mieszkańców Ustronia.

MPWiK stawia sprawę jasno. – Mamy ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, opinię prawną ministerstwa środowiska oraz uchwały rady miejskiej. Przepisy mówią jasno – to zarząd spółdzielni ma złożyć zbiorcze deklaracje dla każdej ze swoich nieruchomości. Dla mieszkańców wszystko powinno być tak jak wcześniej – mieszkańcy płacą za śmieci do spółdzielni, a ta zamiast do firmy odbierającej odpady np. MPO, teraz przekaże zebrane opłaty na wskazane konto gminy miejskiej – tłumaczy prezes MPWiK Jarosław Wantuła.

Tymczasem spółdzielnie przysłały kilkanaście tysięcy indywidualnych deklaracji i zapowiedziały mieszkańcom, że sami mają płacić za swoje odpady. – Niestety zgodnie z obowiązującymi przepisami MPWiK nie może przyjmować indywidualnych deklaracji od osób mieszkających w zasobach spółdzielni i w związku z tym, deklaracje te zostały odesłane do nadawcy – podkreśla prezes.

Jak mówi prezes Wantuła, to zarządy spółdzielni jako właściciele nieruchomości powinny także wyznaczyć miejsca na pojemniki do segregacji odpadów dla mieszkańców, którzy chcą segregować swoje śmieci. Po złożeniu przez spółdzielnie deklaracji o selektywniej zbiórce odpadów przez mieszkańców danej nieruchomości, na wskazane miejsca zostaną podstawione odpowiednie pojemniki.

A co z opłatami? – Te przyjmowane będą wyłącznie od właścicieli nieruchomości czyli, w zabudowie wielorodzinnej od zarządów spółdzielni. Jeśli spółdzielnie nie chcą przyjmować opłat od swoich mieszkańców, to może się okazać, że nie będą miały z czego uiścić opłaty za gospodarowanie odpadami. A opłata, w przypadku nie złożenia przez spółdzielnie deklaracji, będzie określona w drodze decyzji administracyjnej i będzie naliczona jak za śmieci niesegregowane – zaznacza Jarosław Wantuła.

Dotychczas żadna z lubińskich spółdzielni mieszkaniowych nie złożyła odpowiednich deklaracji. W takim przypadku powinna być traraktowana jako niesegregująca. MPWiK nie chce jednak odbierać mieszkańcom możliwości segregowania odpadów, dlatego pozostawiło na terenach zabudowy wielorodzinnej pojemniki na szkło, papier i plastik, z których będą odbierane posegregowane odpady.

Szczegółowe informacje można uzyskać w Lubinie przy ul. Rzeźniczej 1, pok. 304, tel. 76 746 80 96, 76 746 80 93, 76 746 80 94 oraz na stronie internetowej www.odpady.lubin.pl


POWIĄZANE ARTYKUŁY