Zamiast jednej deklaracji zbiorczej, przedstawiciele lubińskich spółdzielni mieszkaniowych przynieśli dziś do MPWiK tysiące deklaracji śmieciowych wszystkich swoich lokatorów. Mimo że wiedzieli, że spółka nie przyjmie ich od nich. Teraz mają dwa dni na naprawienie swojego błędu.
– Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Środowiska, to zarządy spółdzielni mają przedstawić jedną łączną deklarację za swoich mieszkańców. I lubińskie spółdzielnie znały od dawna te wytyczne. To stanowisko zostało im przekazane również na spotkaniach – mówi Jarosław Wantuła, prezes MPWiK. – W związku z tym, nie mogliśmy dziś przyjąć indywidualnych deklaracji. Spółdzielnie mają już zebrane deklaracje i pełną wiedzę, aby przygotować pojedyncze zbiorcze deklaracje – dodaje.
A na złożenie deklaracji zostały jeszcze tylko dwa dni, piątek (od godz. 7 do 17) i sobota (od godz. 7 do 15). Ci którzy nie zdążą dostarczyć pism do końca czerwca i zrobią to dopiero w przyszłym tygodniu, oczywiście nie zostaną odesłani z kwitkiem. Mogą im jednak grozić konsekwencje wynikające z przepisów ordynacji podatkowej.
Ci którzy w ogóle nie wypełnią deklaracji, otrzymają decyzję administracyjną i będą musieli płacić tak jak za odpady niesegregowane i za tyle osób, ile jest zameldowanych w budynku.
Nie ma obaw, że w Lubinie będą problemy z pojemnikami na śmieci. Podwykonawcą konsorcjum firm, które wygrały przetarg na odbiór odpadów, zostało lubińskie MPO. To ono będzie zajmować się śmieciami zmieszanymi. Za pojemniki do segregacji będzie już odpowiadać konsorcjum. – Lubin jest w bardzo dobrej sytuacji, bo te pojemniki, które były, zostają. A nowe do segregacji już w tej chwili są rozstawiane – dodaje prezes Wantuła.
Jeśli ktoś zdecyduje się segregować odpady, a nie będzie tego robił, będzie musiał zapłacić jak za niesegregowane. To odbierający odpady będą kontrolować, czy mieszkańcy wywiązują się z tego obowiązku. – Od razu nie będziemy wyciągać konsekwencji. Mieszkańcy muszą się przyzwyczaić do segregacji. Najpierw będziemy upominać. Natomiast jeśli sytuacja będzie się powtarzać, zostanie wydana decyzja o zmianie opłaty, jak za śmieci niesegregowane – wyjaśnia prezes MPWiK.





