Sprawa dyrektora szpitala trafi do sądu

23

Sprawę Tadeusza T., dyrektora głogowskiego szpitala, a wcześniej także lubińskiego, wkrótce rozpatrzy sąd w Głogowie. Prokuratura zarzuca mu oszustwo na szkodę ZOZ-u. Chodzi o zakup materiałów budowlanych o wartości około 1,4 tys. zł, za które zapłacono z rachunku szpitala, a które trafiły później na prywatną posesję dyrektora w Lubinie.

Jak ustalili śledczy, Tadeusz T. planował wyremontować taras przy swoim domu w Lubinie. Rozmawiał o tym ze swoim zastępcą Beatą R. Wspólnie zdecydowali, że materiały zostaną kupione wraz z kolejnym zamówieniem składanym przez szpital w głogowskim markecie budowlanym. Beata R. zleciła zakupy kierownikowi administracji szpitala. Wszystkie towary dostarczono do domu Tadeusza T. w Lubinie. Dyrektor szpitala odebrał je osobiście i odbiór pokwitował.

Za trochę ponad 1,4 tys. zł kupiono: 20 sztuk rusztowań o wartości 1119,60 zł oraz 20 worków cementu i 15 worków wapna za kwotę 329,20 zł.

Wcześniej na zakupy Tadeusz T. dał Beacie R. 800 zł. Później cała kwota 1,4 tys. zł została przelana na konto sprzedawcy z konta ZOZ w Głogowie.

– Tadeuszowi T. i Beacie R. przedstawiono zarzut przekroczenia uprawnień w związku z pełnieniem funkcji publicznej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 231 § 2 kk) polegający na dopuszczeniu się oszustwa na szkodę szpitala (art. 286 § 1 kk) – wylicza Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Obojgu grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Tadeusz T. nie przyznał się do winy. Twierdzi, że za wszystkie zakupy dokonane na jego prywatne potrzeby zapłacił osobiście.

Natomiast Beata R. przyznała się, jednak mówi, że nie miała z tego żadnej korzyści majątkowej. Wyznała również, że kierownik administracji zrealizowała zamówienie na jej polecenie. – Dlatego też w stosunku do kierownik administracji, która 16 kwietnia br. również usłyszała zarzuty, wyłączono materiały do odrębnego prowadzenia i postępowanie umorzono – dodaje prokurator.


POWIĄZANE ARTYKUŁY