Deszcz nieźle dał nam się we znaki. Strażacy od rana odbierają masę telefonów z interwencjami od mieszkańców. Uważać muszą też kierowcy, bo z powodu zalegającej wody utrudniony jest przejazd przez ulicę Skłodowskiej-Curie.
Powalone drzewa w Zaborowie, Goli i Ścinawie, a do tego zalane posesje w całym powiecie, z których trzeba wypompować wodę – tym od rana zajmują się lubińscy strażacy. – Mamy bardzo dużo zgłoszeń, a tym samym bardzo dużo pracy – potwierdza Cezary Olbryś, rzecznik lubińskiej straży pożarnej.
![]()
Z wodą walczą też lubinianie. Wprawdzie u nas nie spadło jej tak dużo, jak w sąsiedniej Legnicy, gdzie wiele dróg jest kompletnie nieprzejezdnych, ale problem też jest. Odebraliśmy już wiele zgłoszeń od Czytelników, którzy skarżą się na przeciekające dachy.
– Mokra plama na suficie jest coraz większa. Przecież lada chwila cały sufit spadnie nam na głowę. Ja mam małe dziecko – narzeka jedna z mieszkanek ulicy Mickiewicza.
Ostrożność trzeba też zachować przy ulicy Skłodowskiej-Curie. Tuż za torami, na wysokości wjazdu do parku Solidarności, zgromadziło się bardzo dużo wody. Pieszo lepiej tam nie chodzić, a jadąc autem trzeba uważać.





