Odnowili, a wandale zniszczyli

24

Minął ledwie tydzień od otwarcia ścieżki przyrodniczej „Droga do dębów”, a już zdążyli zniszczyć ją wandale. – Pomazano tablice informacyjne i wyrwano siatki przy stanowiskach dla owadów – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.

Urząd miejski nie szacował jeszcze strat. – Na razie są to drobne dewastacje – dodaje Mamiński. – Ale żeby się ustrzec przed nimi w przyszłości, na ścieżce zamontujemy więcej kamer.

Obecnie, to co się dzieje na ścieżce, obserwują dwie kamery. Obraz na żywo wyświetlany jest również w internecie na stronie www.dolinazimnicy.pl

Kamery to jedna z wielu nowości na ścieżce przyrodniczej „Droga do dębów”, która zaczyna się przy skrzyżowaniu ulicy Granitowej z Hutniczą. Została ona gruntownie przebudowana. Jej remont trwał prawie rok, rozpoczął się jesienią 2012.

Cała inwestycja kosztowała 1,2 mln zł, z czego Unia Europejska zapłaciła większość, bo 1 mln zł, a resztę dołożyło miasto.

Ścieżka ma około 3 km i prowadzi przez różne ekosystemy doliny rzecznej. Utworzono przy niej stanowiska edukacyjno-wypoczynkowe z ławkami i koszami na śmieci, a także tablicami informacyjnymi.

Powstał również niewielki staw o powierzchni 2,6 ara na rowie odprowadzającym wody opadowe, który umożliwia obserwację w naturze nietoperzy. Wybudowane zostały także schronienia dla tych zwierząt. Są to budki, stryszki i podwójne ścianki w wiatach oraz konstrukcji mostu.

Na odwrotach tablic informacyjnych, umieszczonych w różnych miejscach ścieżki, zamontowane są elementy chroniące rzadkie gatunki owadów. Są to odpowiednio nawiercone fragmenty drewna, gliniane cegły, pęki trzciny, w których owady znajdą schronienie, co odwiedzającym ścieżkę umożliwia obserwację ich z bliska.

Więcej o ścieżce można przeczytać na stronie www.dolinazimnicy.pl


POWIĄZANE ARTYKUŁY