Polsko-włoska mieszanka

15

Dziś nikt nie przejmuje się jutrem, bo co ma być, to będzie. A w wersji włoskiej „que sera, sera” – w CK Muza zorganizowano II Festiwal Piosenki Włoskiej. – Dlaczego włoskiej? Bo jest muzykalna i dobrze wpada w ucho – odpowiada Elżbieta Miklis, szefowa Domu Dziennego Pobytu „Senior”.

Imprezę zorganizowali lubińscy seniorzy, ale zaprosili na nią wszystkich, od dzieci z podstawówki, przez studentów, aż po seniorów. I to z całego regionu. – Odzew jest bardzo duży. Przyjechały zespoły z Jeleniej Góry, Głogowa, są też artyści z Lubina. W różnym wieku. Są też dzieciaki z warsztatów terapii zajęciowych – opowiada Elżbieta Miklis.

Zdaniem szefowej seniorów na szczególną uwagę zasługuje duet, który zaraz na początku wystąpił na scenie. – Zbyszek Szparkowski zaśpiewał z małą dziewczynką. Dzieli ich aż 50 lat różnicy, ale łączy muzyka. I właśnie to jest piękne – dodaje organizatorka.


POWIĄZANE ARTYKUŁY