W końcu będzie można wyjść na wieczorny spacer albo po prostu bezpiecznie posiedzieć na osiedlowej ławce. Na ulicy Sokolej wróciło uliczne oświetlenie. – Nareszcie znikną te egipskie ciemności. Ze dwa tygodnie się męczyliśmy– mówi zadowolony jeden z mieszkańców.
– Ulica jest nieoświetlona, latarnie przy blokach są powyłączane. Kilka razy powiadamialiśmy już straż miejską i Energetykę. Bez skutku – skarżyła się jedna z naszych Czytelniczek. – Strach jest wyjść na ulicę. Idąc chodnikiem nie widać nawet gdzie się tak naprawdę idzie i kogo się mija.
![]()
Mieszkańcy stawiali sprawę jasno. – Czy naprawdę musimy czekać na czyjeś nieszczęście? Czy raj dla złodziei aut jest konieczny? – pytali wprost.
Sprawdziliśmy w urzędzie miejskim. Okazało się, że latarnie należą do Tauronu, a miasto już zgłosiło awarię. Odpowiedź z Tauronu nadeszła dzisiaj. Jak się okazuje awaria została w końcu usunięta.
– Przyczyna awarii oświetlenia przy ulicy Sokolej w Lubinie została usunięta 7 czerwca. W poniedziałek, 10 czerwca, nasze służby ponownie dokonały sprawdzenia, w wyniku którego potwierdzono sprawne działanie oświetlenia ulicznego w tym rejonie. Awaria, spowodowana usterką sterownika oświetlenia, została zgłoszona dwa dni wcześniej – poinformował nas dziś Paweł Lichota, kierownik działu organizacyjno-prawnego Tauronu Dystrybucja.
![]()
Ale to nie jedyne problemy mieszkańców ulicy Sokolej. Narzekają też na zbyt wysokie trawy, które – ich zdaniem nie są koszone od dwóch miesięcy oraz przepełnione kosze na śmieci. O ile w pierwszym przypadku urzędnicy zapewnili nas, że w ciągu najbliższych dni tereny zielone zostaną wykoszone, o tyle sprawa śmietników jest bardziej skomplikowana.
Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj: www.lubin.pl/aktualnosci,25403,blokuja_dojazd_do_smieci.html





