Po raz kolejny górnicy będą wybierać swoich przedstawicieli do rady nadzorczej KGHM. Znowu będzie można głosować na te same osoby, których nie zaakceptował wcześniej minister skarbu państwa. Wybory mają się odbyć w marcu. Najpierw jednak, jeszcze w lutym, zbierze się komisja wyborcza.
Głosowanie odbędzie się 12 i 13 marca. Rada nadzorcza zaakceptowała ten termin podczas czwartkowego posiedzenia. Wszelkie szczegóły ma uzgodnić komisja wyborcza, która spotka się 19 lutego.
Zwycięzcy poprzednich, wrześniowych wyborów – Józef Czyczerski i Leszek Hajdacki – nie zostali zaakceptowani przez walne zgromadzenie akcjonariuszy. Jako powód minister skarbu podał udział w manifestacji przed biurami zarządu w maju 2011 roku. Związki i załoga protestowały wtedy przeciw sprzedaży kolejnego pakietu akcji spółki.
Do rady wszedł jedynie wybrany przez załogę Bogusław Szarek.
O nowych kandydatach poinformowały dwa związki. Miedziowa Solidarność znów wystawia Józefa Czyczerskiego z ZG Rudna oraz Bogdana Nucińskiego z ZG Lubin. Z kolei Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego będą reprezentować Leszek Hajdacki z ZG Rudna, Mieczysław Grzybowski z ZG Polkowice-Sieroszowice i Marcin Braszczok z ZG Lubin.
Dlaczego związkowcy ponownie zgłaszają Leszka Hajdackiego i Józefa Czyczerskiego, których choć wybiera załoga, to nie chce zaakceptować minister skarbu państwa?
– Nie wpiszemy się w scenariusz ministra skarbu państwa. Nie będziemy rekomendować do rady osób, które chciałby tam widzieć minister i mają szansę zostać przez niego zaakceptowane. Mamy takich kandydatów, którzy mogą reprezentować załogę, mimo że się to panu ministrowi nie podoba – mówi Ryszard Zbrzyzny, szef ZZPPM. – Mam nadzieję, że w końcu znajdzie się arbiter, który powie, że minister naigrywa się z prawa. Nie ma podstaw, żeby nie akceptować wybranych przez załogę przedstawicieli do rady nadzorczej.





