Sporo szczęścia miał młody mężczyzna, którego babcia zapomniała, że zaczęła przyrządzać obiad. Staruszka ustawiła garnki na gazie i wyszła do kościoła, natomiast wnuczek zasnął. Strażaków, o wydobywającym się z mieszkania dymie, zaalarmowali sąsiedzi.
Do zdarzenia doszło wczoraj przy ul. Staszica. Nieszczęścia udało się uniknąć dzięki szybkiej reakcji sąsiadów. – Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 11.22. Na miejsce udały się trzy zastępy straży pożarnej – relacjonuje dyżurny operacyjny lubińskiej straży pożarnej.
Mężczyzna, z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla, został przewieziony na obserwację do szpitala.





