Grube miliony pójdą na szkoły

15

Wiadomo już co będzie się działo w Lubinie w przyszłym roku. Radni przyjęli dziś budżet na 2013 rok, który zamknie się kwotą ponad 294 mln zł, z czego prawie 284 mln zł to wydatki. – Priorytet to oświata. Trzeba na nią przeznaczyć aż 139 mln zł, czyli prawie połowę budżetu – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.

Niestety w parze w miejskimi pieniędzmi na szkolnictwo nie idzie tak duża subwencja oświatowa. Tej miasto otrzyma zaledwie 66 mln zł, co oznacza, że do każdej złotówki wydanej na szkolnictwo, miasto musi dołożyć kolejną złotówkę. – To dlatego, że przejęliśmy wszystkie szkoły w mieście – tłumaczy radny Dariusz Jankowski. – Ale w młodzież i jej rozwój trzeba przecież inwestować – dodaje.

Sporo trzeba też wydać na pomoc społeczną. To aż 29 mln zł, czyli około 10 proc. budżetu. Przez to na inwestycje zostanie nieco mniej niż w poprzednich latach. Te w przyszłym roku pochłoną ok. 25 mln zł.

I właśnie brak inwestycji skrytykowała opozycja w radzie miejskiej. Gorącej dyskusji dziś nie było. Krzysztof Olszowiak z PO zapowiedział jedynie, że to słaby, administracyjny budżet, bez ciekawych inwestycji, przez co opozycja wstrzyma się od głosu podczas podejmowania uchwały.

Ale zdaniem koalicji, radnym opozycyjnym nigdy nie można dogodzić. – Bo kiedy w tym roku wiele się działo, było źle. Teraz, gdy inwestycji jest mniej, też jest niedobrze – komentuje radny Marian Węgrzynowski z Lubin 2006. – Trzeba pamiętać o rozpoczętych i jakże oczekiwanych inwestycjach: modernizacji parku Wrocławskiego czy budowie hali. One są teraz najważniejsze i będą kontynuowane – dodaje.

Przypomnijmy, że nowością jest też budowa sieci Wi-Fi, o której już wcześniej wspominał prezydent. Dzięki unijnemu wsparciu już w 2014 roku cały Lubin będzie objęty siecią, a dodatkowo 250 gospodarstw wyznaczonych przez MOPS otrzyma sprzęt komputerowy. – Młodzi będą mogli wykorzystać go podczas nauki, a starsi np. podczas szukania pracy – dodaje rzecznik.


POWIĄZANE ARTYKUŁY