Uczestniczki centralnego combra babskiego po raz kolejny świętowały Barbórkę w dyskotece Sunny Music Club. Kiedy mężczyźni pili piwo na karczmie w Głogowie, kobiety wesoło pląsały po legnickim parkiecie. Organizatorki imprezy, w tym roku panie z kopalni Rudna, przygotowały zabawny program, stawiając na kulinarne show.
Każda z zaproszonych kobiet otrzymała kuchenny fartuszek i obowiązkowy śpiewnik z tekstami kilkunastu sprośnych piosenek. Jak nakazuje tradycja, kulisy zabawy objęte są ścisłą tajemnicą, stąd uczestniczkom nie wolno zdradzać pikantnych szczegółów imprezy.
Na tegorocznym combrze pojawiły się żony członków zarządu KGHM: Herberta Wirtha, Wojciecha Kędzi i Adama Sawickiego. Wiceprezes Polskiej Miedzi, Dorota Włoch, oraz szefowa rady nadzorczej spółki, Aleksandra Magaczewska, pokazały się w odświętnych mundurach górniczych.
Wśród zaproszonych gości były m.in. parlamentarzystki Ewa Drozd z Platformy Obywatelskiej oraz Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Dobrze się bawiły znana lubińska lekarka Zenona Mielnikiewicz oraz radne: powiatowa – Małgorzata Drygas-Majka i miejska – Ksenia Dowhań-Domańska. Z zaproszenia skorzystała też szefowa największej lecznicy w regionie, dyrektor legnickiego szpitala wojewódzkiego, Krystyna Barcik.
Oczywiście pojawiły się też reprezentantki trzech miedziowych kopalń i hut, a także innych oddziałów oraz spółek zależnych od KGHM. Najtrudniej miały panie, które po raz pierwszy bawiły się na barbórkowej imprezie. Aby udowodnić, że mogą godnie uczestniczyć w combrze, musiały się wykazać sprytem i inteligencją, zdając – na szczęście pomyślnie – wyjątkowo trudne testy.





