Trup leży w rowie – poinformował nas dzisiaj rano lubinianin, który jechał ulicą Legnicką. – Leży tuż przy przejeździe kolejowym. Jest siny i się nie rusza. Obok stoi mężczyzna z rowerem, pewnie czeka na przyjazd policji – stwierdził dzwoniący.
Rzeczywiście w tamtym miejscu nad ranem znaleziono niezidentyfikowanego dotąd mężczyznę. Rzeczywiście bardzo źle wyglądał i się nie ruszał, ale żył. Był po prostu pijany.
– Mężczyzna leżał w rowie w stanie upojenia alkoholowego. Trafił do szpitala. Jest teraz badany. Nie było z nim kontaktu. Nie miał przy sobie dokumentów – informuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji.
Dopiero w szpitalu sprawdzone zostanie, ile mężczyzna ma promili alkoholu w organizmie.





