Na luty przyszłego roku rada nadzorcza KGHM zarządziła wybory członka zarządu wybieranego przez pracowników. Jeśli tylko znajdzie się kandydat, który uzyska odpowiednie poparcie, górnicy będą mieli swojego wiceprezesa.
O decyzji nadzoru spółki, departament komunikacji poinformował media dziś rano. – Ale się obudzili. Przed samym walnym. Pewnie jest w tym jakiś ukryty cel. Może znowu coś nam szykują na dzisiejszym posiedzeniu walnego zgromadzenia akcjonariuszy – ironizuje poseł Ryszard Zbrzynyi szef ZZPPM. – Ale z drugiej strony lepiej późno, niż wcale – dodaje.
Wniosek o umożliwienie załodze wybór swojego przedstawiciela w zarządzie, ZZPPM złożył w czerwcu tego roku. – Załoga ma takie prawo. A ponieważ kończyła się kadencja ówczesnego zarządu, chcieliśmy by pracownikom dać możliwość wyboru swojego przedstawiciela – tłumaczy Ryszard Zbrzyny. – I dopiero teraz, kiedy nowy zarząd urzęduje już od paru miesięcy, zapadła taka decyzja – dodaje.
Termin wyborów wyznaczono na 13 i 14 lutego 2013 roku. Jak informuje departament komunikacji miedziowego holdingu, zgodnie z regulaminem wyborów, czynne prawo wyborcze mają pracownicy spółki. Kandydaci na członka zarządu muszą uzyskać pisemne poparcie co najmniej 15 proc. ogółu pracowników.
Wybory zostaną przeprowadzone, jeżeli w ustalonym terminie zgłoszony będzie przynajmniej jeden kandydat spełniający wymogi formalne. Na członka zarządu wybrany zostanie osoba, która otrzyma bezwzględną większość ważnie oddanych głosów, o ile w głosowaniu weźmie udział co najmniej 50 proc. załogi.
Jeżeli żaden z kandydatów nie otrzyma wymaganej większości głosów, po dwóch tygodniach odbędzie się druga tura wyborów.
Przypomnijmy, że jak dotąd jedynym przedstawicielem załogi w zarządzie spółki był Wiktor Błądek. Potem został także prezesem Polskiej Miedzi.





