Sporo strachu napędził swoim sąsiadom jeden z mieszkańców wieżowca przy ul. Mickiewicza. Mężczyzna po godz. 21 wziął się za gotowanie, po czym… zasnął. Pozostawiony na kuchence gazowej garnek narobił zarówno w mieszkaniu, jak i na klatce, sporo zamieszania.
Na miejscu natychmiast pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej. Funkcjonariuszy o pożarze powiadomili sąsiedzi. – Szybka lokalizacja pozwoliła nam na naprawdę sprawną akcję, która łącznie trwała ok. 30 minut. Na szczęście nikomu nic się nie stało i obyło się bez strat – informuje dyżurny operacyjny lubińskiej straży pożarnej.





