Czekała na swojego pana, a ten tylko na chwilę wstąpił do banku. Kiedy wyszedł już jej nie było – lubinianie z ulicy Kościuszki robią co mogą, by odnaleźć swojego psa. – Obawiamy się, że ktoś mógł ją ukraść – mówi właścicielka suczki, którą nazwano Szogun.
Pies zaginął pod Bankiem Spółdzielczym przy ulicy Odrodzenia. – Mąż przywiązał ją i poszedł tylko zapłacić rachunki. Zawsze tak robiliśmy i zawsze wiernie na nas czekała. To naprawdę mądry pies, sama by się nie zerwała – opowiada lubinianka.
![]()
Zdaniem właścicieli ktoś musiał zwierzę wystraszyć albo, co gorsza, gdzieś wywieźć. – Bo gdyby tylko ją odwiązać, wróciłaby do domu. Znała drogę. Ale z dalszej części miasta sama już nie wróci – narzeka kobieta.
Osoby, które mogą pomóc w odnalezieniu Szoguna proszone są o kontakt pod numerem telefonu: 76 846 50 54. – Będziemy wdzięczni za każdy sygnał – dodaje kobieta.





