Od żywych wolą sztuczne

37

Lubinianie przygotowują się do Wszystkich Świętych. Sprzątają i przystrajają groby swoich bliskich, kupują kwiaty oraz znicze. – Za chryzantemy trzeba zapłacić w tym roku od 5 do 20 zł. Ceny, w porównaniu do roku ubiegłego, nie zmieniły się. Mamy jednak inny problem – przyznają pracownicy straganów znajdujących się przed cmentarzami.

Za znicze i kwiaty zapłacimy niewiele. – Pomimo przystępnych cen, niewiele osób chce to wszystko u nas kupować. Ludzie najwidoczniej nie mają pieniędzy. Chyba pomału udziela się nam kryzys – mówi jeden ze sklepikarzy.

Jeśli już ktoś decyduje się na zakupy w okolicach cmentarza, to najczęściej wybiera niewielki bukiet sztucznych kwiatów. – To pewnie przez pogodę. Ostatnio dość mocno się ochłodziło. Ludzie nie chcą ryzykować, więc wybierają niezniszczalne kompozycje – zauważa.

Sprzedaje się natomiast grys, którym lubinianie obsypują groby swoich bliskich. – Jeżeli chodzi o żywe rośliny, to wygrywa wrzos, który jest dość odporny na niską temperaturę – tłumaczy handlowiec.

Być może lubinianie wybrali w tym roku zakupy w hipermarketach, w których od kilku lat znajdują te same produkty w dużo niższych cenach.


POWIĄZANE ARTYKUŁY