Po raz drugi uchwała w sprawie przedłużenia obowiązywania dotychczasowych taryf za wodę i ścieki nie została przyjęta przez radnych. – W ten sposób może dojść do sytuacji, że w Lubinie nie będzie wody – ocenia Jarosław Wantuła, prezes MPWiK.
Na pilną sesję rady miejskiej przyszli wszyscy pracownicy MPWiK, łącznie około kilkudziesięciu osób. Chcieli zabrać głos i wyjaśnić rajcom, że aby przedsiębiorstwo mogło zaopatrywać mieszkańców w wodę, taryfy muszą zostać przyjęte.
Ze względu na żałobę narodową, na wniosek przewodniczącego Marka Bubnowskiego, głosowanie nad uchwałą odbyło się bez dyskusji. Pracownicy przedsiębiorstwa nie mieli zatem prawa głosu, a radni koalicji PO-Teraz Lubin ponownie zagłosowali przeciw przyjęciu uchwały.
![]()
Tym samym miasto nadal nie ma obowiązujących taryf za wodę. Jak oceniają radni Lubin 2006, dla MPWiK oznacza to marazm. Podobnie uważa jego prezes.
– To jest kolejny przykład złamania prawa przez radnych miejskich, bo obowiązkiem, rady zgodnie z ustawą, jest przyjęcie tych stawek – uważa Jarosław Wantuła. Skierujemy sprawę do wojewody i być może także do prokuratury – dodaje.
Na razie przedsiębiorstwo będzie pobierać opłaty za wodę według wcześniejszych stawek. Może się jednak zdarzyć, że mieszkańcy odmówią płacenia. Wówczas w Lubienie pojawi się problem z dostarczeniem wody, bo firmie zabraknie pieniędzy na funkcjonowanie.





