Mężczyzna, który utopił pięć szczeniaków w stawie w parku Wrocławskim usłyszał dziś wyrok skazujący. Nie poniesie jednak zbyt srogiej kary. Dogadał się z prokuraturą. Choć uznano go winnym, musi jedynie zapłacić 1,5 tys. zł grzywny.
Po uzgodnieniu z oskarżonym taką karę zaproponowała prokuratura. Sąd przystał dziś na ten wniosek i uznał oskarżonego winnym.
Przypomnijmy, że pieski utopiono na początku listopada ubiegłego roku. Ktoś, jak się później okazało lubinianin Dariusz W., włożył je do bawełnianego worka i torby plażowej, obciążył cegłami, a następnie wrzucił do wody.
Pięć szczeniaków utonęło w męczarniach. Mężczyźnie by się upiekło, ale na wstrząsające znalezisko natrafili pracownicy firmy sprzątającej staw. Sprawą zajęła się policja, która z łatwością dotarła do winowajcy.





