Dwie osoby zginęły w wypadku samochodowym między zjazdem na Gorzelin a Karczowiskami. Ruch na trasie Lubin-Legnica jest całkowicie sparaliżowany.
Ofiary śmiertelne to dwóch mężczyzn podróżujących volkswagenem busem w kierunku Legnicy. Obrażenia odniosły także trzy inne osoby, które jechały tym samochodem – kobieta i dwóch mężczyzn. Ranni zostali odwiezieni do szpitala. Pojazd leży na dachu 300 metrów od zjazdu na Gorzelin w stronę Legnicy.
Będący na miejscu tragedii starszy aspirant Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji, jeszcze nie zna więcej szczegółów. Wiadomo, że w zdarzeniu uczestniczyła ponadto ciężarowa scania, która jechała w stronę Lubina. Nawet nie wiadomo czy oba pojazdy się zderzyły.
Policja zaleca objazd przez Miłoradzice-Miłosną i wyjazd za Chatą Karczowiska w kierunku Legnicy.
Z relacji internautów wynika, że wszystkie ofiary to pracownicy Huty Miedzi Legnica. Mieli wracać ze szkolenia w Polkowicach. Auto vw caravelle, którym jechali, należało do KGHM. Świadkowie twierdzą, że wśród ofiar śmiertelnych jest kierowca samochodu.