Pół godziny zajęło policji odnalezienie niepełnosprawnego lubinianina, który dziś o szóstej rano zniknął z domu. Po trzygodzinnej nieobecności, zaniepokojona matka zaalarmowała mundurowych.
Do szczęśliwego zakończenia akcji przyczynił się pies tropiący. To on doprowadził swego przewodnika pod sklep na osiedlu Przylesie, gdzie odnaleziono zaginionego 39-latka.
Mężczyzna był zestresowany i zmarznięty. – Policjanci przewieźli go na pogotowie ratunkowe, a następnie – po badaniach – został oddany w ręce rodziny – informuje sierżant Sylwia Wilk z lubińskiej policji. – Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – dodaje.