Seria wstrząsów dotknęła rano Lubin. Pomiędzy 5.12 a 5.21 ziemia zatrzęsła się trzykrotnie. – Ich siła została zakwalifikowana jako średnia, najpierw była to szóstka, potem piątka i znów szóstka – informuje Przemysław Ziółek z biura prasowego KGHM.
Dzisiejszą (13 stycznia) pobudkę możemy uznać za niecodzienną.
– Zatrzęsło moim łóżkiem, jednak nie wiedziałam czy to był tylko sen, czy rzeczywiście trzęsła się ziemia – mówi jedna z lubinianek, która rano zadzwoniła do naszej redakcji.
Do wstrząsów doszło w kopalni Lubin pomiędzy Lubinem Głównym a Rynarcicami, w rejonie G2.
– Przyczyną wstrząsów są prawdopodobnie ruchy górotworów. Na szczęście doszło do nich między zmianami, dzięki czemu w rejonie wstrząsów nie było pracowników. Pod ziemią znajdowało się tylko kilku strzałowych, którzy zdążyli ewakuować się z zagrożonego miejsca – tłumaczy Ziółek.
Obecnie na miejsce zdarzenia zjechała komisja z KGHM, która sprawdzi rejon epicentrum wstrząsu.
Dodajmy, poranne wstrząsy są kolejnymi, jakie w ostatnich dniach wystąpiły na naszym terenie. W minioną niedzielę, 11 stycznia, na oddziale G-12 Zakładów Górniczych Rudna, doszło do silnego wstrząsu, który zakwalifikowano jako ósemkę.
MS