Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na spółkę Polska Telefonia Stacjonarna karę pieniężną w wysokości ponad 350 tysięcy złotych. Firma ta oferowała klientom usługi telefonii stacjonarnej, podając się za dotychczasowych operatorów. Również wielu mieszkańców powiatu lubińskiego dało się nabrać na jej sztuczki.
– Sam zostałem wprowadzony w błąd. Powiedzieli, że dzwonią od mojego aktualnego operatora i że chcą mi zaproponować korzystniejszą ofertę. Bez wahania się zgodziłem, a jak się później okazało, zawarłem umowę z zupełnie innym operatorem – mówi jeden z mieszkańców Ścinawy.
Na spółkę PTS z Wrocławia, wcześniej działająca pod nazwą Telekomunikacja Dzień Dobry, wpłynęło do UOKiK ponad 700 skarg. Większość z nich dotyczyła wprowadzania w błąd przez telemarketerów, którzy sugerowali, że klienci mają do czynienia z dotychczasowym operatorem.
– Ponad 200 mieszkańców powiatu lubińskiego zawarło umowy z tą firmą. Spółka PTS dokonała następnie sprzedaży wierzytelności firmom windykacyjnym, które kierują sprawy na drogę postepowania sądowego o zapłatę rzekomego długu. Do dzisiaj dla około 30 konsumentów, przeciwko którym wytoczono powództwo, sprawa zakończyła się pozytywnie, czyli oddaleniem powództwa przez sądy we Wrocławiu i w Lubinie – mówi Wiesława Sulima, powiatowy rzecznik konsumentów.
Jak informuje UOKiK wprowadzanie konsumentów w błąd polegało między innymi na używaniu podczas rozmowy telefonicznej zwrotów: „jest pani naszą wieloletnią abonentką”. Ponadto kurierzy dowożący umowy zabierali ich kopie z powrotem ze sobą i odsyłali ją do klientów pocztą po upływie 14 dni, czyli po upływie terminu odstąpienia od tak zawartej umowy.
Prezes UOKiK nakazał spółce PTS zaniechania stosowania takich praktyk i nałożył na nią karę pieniężną w wysokości ponad 350 tysięcy złotych. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna.





