17-latek uciekał crossem przed policją

561

Pomimo wydawanych przez policjantów sygnałów świetlnych i dźwiękowych, nie zatrzymał się do kontroli, podejmując próbę ucieczki. Ostatecznie i tak wpadł w ręce stróżów prawa. Wtedy też okazało się, skąd tak desperacka decyzja u 17-latka, któremu grozi teraz do pięciu lat więzienia.

Policjanci z Komisariatu w Rudnej oznakowanym radiowozem patrolowali teren gminy. – W pewnym momencie na drodze wojewódzkiej nr 323 zauważyli kierującego motocyklem typu cross, który poruszał się jednośladem bez zamontowanej tablicy rejestracyjnej i bez tylnego oświetlenia. Funkcjonariusze postanowili skontrolować mężczyznę i jego pojazd. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając kierowcy czytelny znak do zatrzymania się – relacjonuje podkomisarz Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie. 

Kierowca jednak zignorował polecenie mundurowych, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. W pewnym momencie skręcił w drogę leśną, gdzie po przejechaniu około kilometra najechał na przeszkodę i przewrócił motocykl.

Jak się okazało, kierowcą crossa był 17-letni mieszkaniec gminy Rudna. Nastolatek nie odniósł żadnych obrażeń i nie potrzebował pomocy medycznej. Oświadczył policjantom, że uciekał, bo nie miał uprawnień do kierowania motocyklem.

– Młody mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Usłyszał już zarzuty. Jego los leży teraz w rękach sądu. Funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny tego jednośladu i zlecili odholowanie na koszt właściciela – dodaje rzeczniczka.

Przy tej okazji policja przypomina, że ucieczka przed kontrolą drogową to przestępstwo. Zgodnie z art. 178b Kodeksu karnego: kto, pomimo wydania przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, poruszającą się pojazdem lub znajdującą się na statku wodnym albo powietrznym, przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego nie zatrzymuje niezwłocznie pojazdu i kontynuuje jazdę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

– Apelujemy do kierujących pojazdami. Nawet jeśli nie posiadacie prawa jazdy lub obawiacie się konsekwencji, zatrzymajcie się. Nie jesteśmy na drodze sami, a jedna nieodpowiedzialna decyzja może skończyć się tragicznie, a wówczas konsekwencje prawne będą znacznie surowsze – przestrzega podkom. Sylwia Serafin.

Przypominamy także, że udostępnienie motocykla osobie niemającej uprawnień do jego prowadzenia, zgodnie z artykułem 96 § 1 kodeksu wykroczeń, jest wykroczeniem, za które grozi kara grzywny.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY