Miała naprawdę dużo szczęścia – tylko tak można skomentować wczorajszy wypadek nastolatki, która wypadła z tunelu technicznego w galerii. Stan dziewczyny jest poważny, ale stabilny. W tej chwili przebywa w legnickim szpitalu.
Wypadek wyglądał naprawdę groźnie. Jak wstępnie ustaliła policja, dziewczyna wraz ze znajomymi przekroczyła strefę, gdzie obowiązywał zakaz wstępu. – W tunelu była jednak sama. Szła nim do momentu, gdzie zaczęła się aluminiowa blacha. Ta, pod ciężarem nastolatki, załamała się i dziewczyna spadła na dół z wysokości sześciu metrów – mówi Karolina Hawrylciów z lubińskiej komendy.
Dziewczyna miała sporo szczęścia. Co więcej, pod tunelem funkcjonuje strefa dostaw towaru do galerii, gdyby więc 16-latka trafiła na przejeżdżający akurat samochód, mogłoby się skończyć tragicznie.
Teraz podstawowym pytaniem jest co nastolatka robiła w tunelu technicznym i jak się tam znalazła. – Gdzie była ochrona? – dopytują nasi Czytelnicy.
Sprawę, pod nadzorem prokuratora rejonowego, prowadzi lubińska policja. Na miejscu wypadku był też biegły sądowy z zakresu BHP. – Sprawdzamy czy doszło do naruszenia przepisów art. 160 Kodeksu Karnego, co oznacza narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – dodaje policjantka.
Więcej o wypadku pisaliśmy tutaj: /aktualnosci,37490,nastolatka_wypadla_z_tunelu_technicznego.html





