104 bezdomnych w Lubinie. Problem dotyka coraz młodszych

481

W Lubinie policzono osoby w kryzysie bezdomności. Badanie przeprowadzono na początku marca w ramach ogólnopolskiej akcji liczenia bezdomnych. W Lubinie działania prowadzili pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w asyście policji, sprawdzając zarówno placówki pomocowe, jak i miejsca niemieszkalne, w których mogą przebywać osoby bez dachu nad głową.

Z danych zebranych podczas badania wynika, że w Lubinie w kryzysie bezdomności znajdują się 104 osoby, w tym 24 kobiety i 80 mężczyzn. Najwięcej z nich przebywa w placówkach pomocowych. Część korzysta ze schronisk, ogrzewalni czy noclegowni, inni mieszkają w mieszkaniach wspomaganych i treningowych. Wciąż jednak są osoby, które nocują w miejscach do tego nieprzystosowanych – w pustostanach, na działkach ogrodowych czy w przestrzeniach takich jak piwnice, klatki schodowe czy wiaty śmietnikowe.

Badanie pokazuje, że problem bezdomności dotyka osób w bardzo różnym wieku. Najliczniejszą grupę stanowią osoby w wieku do 60 lat, ale wśród osób objętych badaniem są również seniorzy powyżej 60. roku życia.

– Zwraca jednak uwagę fakt, że kryzys bezdomności dotyka także młodszych mieszkańców. Wśród osób objętych badaniem znalazły się osoby przed 25. rokiem życia, a także trzy osoby poniżej 17. roku życia. W przypadku kilku osób wiek oszacowano, ponieważ nie chciały lub nie potrafiły podać dokładnych danych. Pokazuje to, że problem bezdomności coraz częściej dotyka ludzi młodych, którzy dopiero wchodzą w dorosłe życie – zauważa Beata Lejczak-Wawrynowicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lubinie.

Dla wielu osób kryzys bezdomności nie jest krótkotrwały. Spora część badanych pozostaje bez własnego miejsca do życia od kilku lat, a niektórzy nawet od kilkunastu lub ponad dwudziestu lat. Są jednak również osoby, które znalazły się w tej sytuacji stosunkowo niedawno – od kilku miesięcy do roku.

Przyczyny bezdomności są bardzo różne i często się ze sobą łączą.

– Najczęściej wskazywanym powodem były konflikty rodzinne. Wśród innych przyczyn pojawiały się uzależnienia, rozpad związku czy pogarszający się stan zdrowia. Część osób wskazywała także eksmisję, przemoc domową, zadłużenie czy utratę pracy. W pojedynczych przypadkach bezdomność była konsekwencją opuszczenia placówki wychowawczej, wyjścia z zakładu karnego lub przyjazdu z innego kraju. Niektórzy badani nie chcieli jednak odpowiadać na pytania dotyczące powodów swojej sytuacji – informuje dyrektor MOPS.

Źródła utrzymania osób w kryzysie bezdomności są bardzo zróżnicowane. Część z nich utrzymuje się ze świadczeń, takich jak renty czy emerytury, inni korzystają z pomocy społecznej. Są też osoby, które próbują dorabiać pracą dorywczą lub utrzymują się z żebractwa. Wśród badanych są jednak także osoby, które nie mają żadnego stałego źródła dochodu.

W przeprowadzeniu badania ważną rolę odegrali mieszkańcy Lubina. Dzięki ich pomocy pracownicy MOPS mogli dotrzeć do wielu miejsc, w których przebywają osoby bezdomne.

– Dziękujemy mieszkańcom za życzliwość i współpracę zarówno przed badaniem, jak i w jego trakcie. Lubinianie zgłaszali pracownikom MOPS miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne. Podczas samego liczenia często otwierali klatki schodowe, abyśmy mogli sprawdzić strychy czy piwnice. Dzięki temu mogliśmy dotrzeć do osób, które często pozostają poza systemem pomocy – podsumowuje Beata Lejczak-Wawrynowicz.


POWIĄZANE ARTYKUŁY