Lubinianin w „Mam talent”

485

– Ta scena, wiele kamer… jednak ten stresik trochę był – mówi z uśmiechem o swoim udziale w telewizyjnym show „Mam talent” Lubinianin Konrad Niedźwiecki „Niedzia”. Na scenie nie pojawił się jednak sam. Kto mu towarzyszył, będzie można się przekonać już w najbliższą sobotę, 14 marca.

Bywalcy lubińskiego Ogrodu Zoologicznego z pewnością dobrze go znają. Konrad jest opiekunem najmniejszych mieszkańców naszego zoo i z pasją potrafi o nich wspaniale opowiadać. Można się o tym przekonać m.in. podczas zajęć edukacyjnych prowadzonych przez Ogród czy w jego mediach społecznościowych.

Teraz Lubinianina będzie można zobaczyć w show TVN „Mam talent”. Pojawi się już w najbliższym odcinku, 14 marca.

– Jako wielki fan ogromnych owadów i bezkręgowców, wraz z tymi bezkręgowcami zapraszamy do oglądania nas w TVN-ie o 19.45. Przygotowaliśmy razem, czyli ja i moje robactwa, bardzo ciekawe przedstawienie – mówi Konrad Niedźwiecki, przyznając, że udział w takim show to wspaniała przygoda, ale też pewien stres. – Myślałem, że będzie trochę mniejszy stres, ze względu na to, że sporo przecież nagrywam na swoje social media, ale ta scena połączona z wieloma kamerami… jednak ten stresik trochę był. Nie tylko ja się stresowałem, ale moi podopieczni też, w tym na przykład moja Misia, którą będziecie na pewno oglądać w sobotę. Moim owadom jednak bardzo szybko ten stres zszedł, w szczególności jak przygotowałem ich ulubione przysmaki – uśmiecha się. – Mam nadzieję, że wam się spodoba ten występ, że uśmiechniecie się i może dowiecie się jeszcze czegoś ciekawego – mówi, przyznając, że dla niego idealnym miejscem byłby program przyrodniczy albo… przyrodnicze talent show – tam odnalazłby się wraz ze swoimi podopiecznymi najlepiej.

Zachęcamy do oglądania występu Lubinianina i trzymamy za niego kciuki.

Fot. Archiwum prywatne Konrada Niedźwieckiego


POWIĄZANE ARTYKUŁY