Wjechał w latarnię

Kierowca srebrnego audi z impetem wjechał w słup latarni. Jak mówi, wszystko przez zwierzę, które wyskoczyło na drogę oraz śliską jezdnię.

Do wypadku doszło przy ulicy Zwierzyckiego, tuż obok OBI, około godz. 10. Mimo że wyglądało groźnie, a auto zostało mocno uszkodzone, na szczęście nikomu nic się nie stało.

– Jechałem przepisowo, nie przekroczyłem prędkości. Na ulicę wyskoczyło zwierzę. Chciałem je ominąć i wpadłem w poślizg. Jest naprawdę ślisko! – mówi kierowca audi.

Policjanci zakwalifikowali tę sytuację, jako inne zderzenie drogowe. – Kierujący audi jechał sam. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w latarnię. Na szczęście panu nic się nie stało – informuje asp. szt. Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej policji

Udostępnij

  • wykop.pl

Dodaj komentarz

19 komentarzy do "Wjechał w latarnię"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
szofer
Gość
szofer
3 miesięcy 10 dni temu

Kiedyś był taki mądry kierowca autobusu, że po wjechaniu w słup tłumaczył się, że najechał na skórkę od banana i wpadł w poślizg…

zgryźliwy
Gość
zgryźliwy
3 miesięcy 10 dni temu

Oczywiście że jechał zgodnie z przepisami i to go zgubiło. Przy 30/h przestają działać systemy asr, tcs, dsc i nieraz nawet abs i wtedy auto wpada w niekontrolowany poślizg. Gdyby jechał przynajmniej 80/h to wtedy wszystkie te systemy by zadziałały, gościu ominąłby to zwierzę, zwierzę ominęło by (nie wiem czy to się pisze razem czy osobno ) jego, on ominąłby tą latarnię. No a tak niestety, poślizg, i przywalił w tą latarnię, a że jakaś słaba była w kolanach to padła… No po prostu za wolno jechał…

Ja sie pytam
Gość
Ja sie pytam
3 miesięcy 10 dni temu

A system HiFi działa poniżej 30km/h? Pytam bo nie wiem, a przecież bez niego kierowca sobie może nie poradzić przy poślizgu przy takiej prędkości.

Joozu
Gość
Joozu
3 miesięcy 11 dni temu

Ale kłamie jakie zwierze.Takie zniszczenia nawet przy 50 nie będzie.Musiał zapierdal….i to ładnie.Na tym zakręcie akurat łatwo o poślizg wiem bo codziennie tam jeżdżę.żeby wyrwać fundament latarni to na pewno nie przy 50 na godzine.

Marysia
Gość
Marysia
3 miesięcy 11 dni temu

Trochę się mylisz, jak ja wyjechałem w tym drugiego auta przy 56km/h to ja miałem do wymiany dwa elementy z przodu, a poszkodowany miał szkodę całkowitą, bo podłoga bagażnika „wjechała” do przedziału pasażerskiego.

Kazimierz
Gość
Kazimierz
3 miesięcy 11 dni temu

To zwierzę to prawdopodobnie dinozaur z parku.

Aadam
Gość
Aadam
3 miesięcy 11 dni temu

A co gdyby latarnia spadła na przechodzącego obok przechodnia? Wtedy już nie byłoby nikomu do śmiechu. A czy ten Pan pomyślał o tym wciskając gaz do dechy? Co ten Pan ma w głowie? Orzeszka?

AUTSAJDER
Gość
AUTSAJDER
3 miesięcy 11 dni temu

Cyt: które wyskoczyło na drogę oraz śliską jezdnię. koniec cytatu…?

johnny
Gość
johnny
3 miesięcy 11 dni temu

Na Zwierzynieckiego wyskoczyło zwierzę! A co miało wyskoczyć?

Indyk
Gość
Indyk
3 miesięcy 11 dni temu

Nasze miasto juz jest aż tak nudne,ze pisać nie ma o czym…

Stefan
Gość
Stefan
3 miesięcy 11 dni temu

Dostanie kasę z AC, bo przy tej klasie auta ma na pewno. Naprawi i jeszcze sporo mu zostanie.

Tom
Gość
Tom
3 miesięcy 11 dni temu

Miałem tak samo.Pamiętam jak dziś. Byla mrozna zima. Na droge wybiegl mi swistak. Po tym zdarzeniu swistak niestety przestal rzucać cień. Ale przynajmniej zgodnie z przepowiednią zima ustapila

Aaa
Gość
Aaa
3 miesięcy 11 dni temu

To był kot. Biegł do maca na happy meala. Wybrał zabawkę nr 2.

moon
Gość
moon
3 miesięcy 11 dni temu

Gość nie mógł nic innego powiedzieć ale uszkodzenia mówią same za siebie.
Nauka przez drenaż kieszeni przeważnie odnosi skutek, ukarał się sam i niech się cieszy że gorzej się to nie skończyło. Człowiek uczy się całe życie 😀

jatoja
Gość
jatoja
3 miesięcy 11 dni temu

Przy 30km/ha nie ma szans na takie zniszczenia. Przy tych 50ciu może,ale tam jest strefa ograniczenia 🙂

Tom
Gość
Tom
3 miesięcy 11 dni temu

Pewnie łoś

Xyz
Gość
Xyz
3 miesięcy 11 dni temu

Nie możliwe że jechał przepisowo latarnia cała wyrwana aż z ziemi.

MO
Gość
MO
3 miesięcy 11 dni temu

Przepisowo na pewno nie jechal. Jesli na prawde przebiegal pies/kot, to szacun za oszczedzenie zwierzaka, ale jesli za szybko wszedl w zakret i go wyrzucilo, to bedzie mial kosztowna nauczke

xyz
Gość
xyz
3 miesięcy 11 dni temu

Przepisowo? Ciekawe czy ten Pan, jak i inni kierowcy, wiedzą, że na Zwierzyckiego, przepisowo to 30 km/h. Informują o tym znaki przy wjeździe i wyjeździe z tej ulicy (początek i koniec strefy ograniczenia prędkości)…

wpDiscuz