Wjechał w latarnię

Kierowca srebrnego audi z impetem wjechał w słup latarni. Jak mówi, wszystko przez zwierzę, które wyskoczyło na drogę oraz śliską jezdnię.

Do wypadku doszło przy ulicy Zwierzyckiego, tuż obok OBI, około godz. 10. Mimo że wyglądało groźnie, a auto zostało mocno uszkodzone, na szczęście nikomu nic się nie stało.

– Jechałem przepisowo, nie przekroczyłem prędkości. Na ulicę wyskoczyło zwierzę. Chciałem je ominąć i wpadłem w poślizg. Jest naprawdę ślisko! – mówi kierowca audi.

Policjanci zakwalifikowali tę sytuację, jako inne zderzenie drogowe. – Kierujący audi jechał sam. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w latarnię. Na szczęście panu nic się nie stało – informuje asp. szt. Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej policji

Udostępnij

  • wykop.pl

Dodaj komentarz

19 komentarzy do "Wjechał w latarnię"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
szofer
Gość
szofer
10 dni 20 godzin temu

Kiedyś był taki mądry kierowca autobusu, że po wjechaniu w słup tłumaczył się, że najechał na skórkę od banana i wpadł w poślizg…

zgryźliwy
Gość
zgryźliwy
10 dni 22 godzin temu

Oczywiście że jechał zgodnie z przepisami i to go zgubiło. Przy 30/h przestają działać systemy asr, tcs, dsc i nieraz nawet abs i wtedy auto wpada w niekontrolowany poślizg. Gdyby jechał przynajmniej 80/h to wtedy wszystkie te systemy by zadziałały, gościu ominąłby to zwierzę, zwierzę ominęło by (nie wiem czy to się pisze razem czy osobno ) jego, on ominąłby tą latarnię. No a tak niestety, poślizg, i przywalił w tą latarnię, a że jakaś słaba była w kolanach to padła… No po prostu za wolno jechał…

Ja sie pytam
Gość
Ja sie pytam
10 dni 10 godzin temu

A system HiFi działa poniżej 30km/h? Pytam bo nie wiem, a przecież bez niego kierowca sobie może nie poradzić przy poślizgu przy takiej prędkości.

Joozu
Gość
Joozu
11 dni 10 godzin temu

Ale kłamie jakie zwierze.Takie zniszczenia nawet przy 50 nie będzie.Musiał zapierdal….i to ładnie.Na tym zakręcie akurat łatwo o poślizg wiem bo codziennie tam jeżdżę.żeby wyrwać fundament latarni to na pewno nie przy 50 na godzine.

Marysia
Gość
Marysia
11 dni 8 godzin temu

Trochę się mylisz, jak ja wyjechałem w tym drugiego auta przy 56km/h to ja miałem do wymiany dwa elementy z przodu, a poszkodowany miał szkodę całkowitą, bo podłoga bagażnika „wjechała” do przedziału pasażerskiego.

Kazimierz
Gość
Kazimierz
11 dni 11 godzin temu

To zwierzę to prawdopodobnie dinozaur z parku.

Aadam
Gość
Aadam
11 dni 11 godzin temu

A co gdyby latarnia spadła na przechodzącego obok przechodnia? Wtedy już nie byłoby nikomu do śmiechu. A czy ten Pan pomyślał o tym wciskając gaz do dechy? Co ten Pan ma w głowie? Orzeszka?

AUTSAJDER
Gość
AUTSAJDER
11 dni 12 godzin temu

Cyt: które wyskoczyło na drogę oraz śliską jezdnię. koniec cytatu…?

johnny
Gość
johnny
11 dni 12 godzin temu

Na Zwierzynieckiego wyskoczyło zwierzę! A co miało wyskoczyć?

Indyk
Gość
Indyk
11 dni 14 godzin temu

Nasze miasto juz jest aż tak nudne,ze pisać nie ma o czym…

Stefan
Gość
Stefan
11 dni 15 godzin temu

Dostanie kasę z AC, bo przy tej klasie auta ma na pewno. Naprawi i jeszcze sporo mu zostanie.

Tom
Gość
Tom
11 dni 16 godzin temu

Miałem tak samo.Pamiętam jak dziś. Byla mrozna zima. Na droge wybiegl mi swistak. Po tym zdarzeniu swistak niestety przestal rzucać cień. Ale przynajmniej zgodnie z przepowiednią zima ustapila

Aaa
Gość
Aaa
11 dni 16 godzin temu

To był kot. Biegł do maca na happy meala. Wybrał zabawkę nr 2.

moon
Gość
moon
11 dni 17 godzin temu

Gość nie mógł nic innego powiedzieć ale uszkodzenia mówią same za siebie.
Nauka przez drenaż kieszeni przeważnie odnosi skutek, ukarał się sam i niech się cieszy że gorzej się to nie skończyło. Człowiek uczy się całe życie 😀

jatoja
Gość
jatoja
11 dni 18 godzin temu

Przy 30km/ha nie ma szans na takie zniszczenia. Przy tych 50ciu może,ale tam jest strefa ograniczenia 🙂

Tom
Gość
Tom
11 dni 18 godzin temu

Pewnie łoś

Xyz
Gość
Xyz
11 dni 18 godzin temu

Nie możliwe że jechał przepisowo latarnia cała wyrwana aż z ziemi.

MO
Gość
MO
11 dni 19 godzin temu

Przepisowo na pewno nie jechal. Jesli na prawde przebiegal pies/kot, to szacun za oszczedzenie zwierzaka, ale jesli za szybko wszedl w zakret i go wyrzucilo, to bedzie mial kosztowna nauczke

xyz
Gość
xyz
11 dni 19 godzin temu

Przepisowo? Ciekawe czy ten Pan, jak i inni kierowcy, wiedzą, że na Zwierzyckiego, przepisowo to 30 km/h. Informują o tym znaki przy wjeździe i wyjeździe z tej ulicy (początek i koniec strefy ograniczenia prędkości)…

wpDiscuz