Tydzień w kinie Muza

„Mała stopa” i „Kręcisz mnie” to dwie filmowe nowości, jakie od dzisiaj, 26 października, można obejrzeć w lubińskim kinie Muza.

„Kręcisz mnie”

Pierwsza propozycja to przygodowa animacja dla najmłodszych. Produkcja „Mała stopa” będzie wyświetlana do 31 października, podobnie zresztą jak druga nowość, czyli francuska komedia „Kręcisz mnie”.

Jeszcze przez kilka dni, również do końca października, będzie można obejrzeć filmy: „Hotel Transylwania 3” oraz „Jak pies z kotem”. Natomiast do niedzieli, 28 października, na ekranach kina Muza gościć będzie polska produkcja „Kler”.

W najbliższym DKF-ie, 31 października, kinomanii obejrzą „Lato”.

1 listopada kino Muza będzie nieczynne. Nowy repertuar zaś pojawi się już od 2 listopada.

Więcej informacji na temat tego, jakie filmy można obejrzeć oraz cennik biletów można znaleźć na stronie www.ckmuza.eu.

O filmach:

„Mała stopa”

Przygodowa animacja przedstawia legendę o Wielkiej Stopie z zupełnie innej perspektywy, kiedy bystry, młody Yeti znajduje coś, co według niego nie istnieje – człowieka. Wieści o tej „Małej Stopie” przynoszą mu sławę i wywołują poruszenie w społeczności prostych Yeti, rodząc pytania o to, co jeszcze można znaleźć w wielkim świecie otaczającym ich zaśnieżoną wioskę.

To szalona opowieść o przyjaźni, odwadze i radości odkrywania.

„Kręcisz mnie”

Jocelyn jest odnoszącym sukcesy biznesmenem i niepoprawnym podrywaczem. Kiedy na pogrzebie matki poznaje śliczną Julie, postanawia ją uwieść, udając niepełnosprawnego! Kobieta daje się nabrać, a sprawy idą w pożądanym przez Jocelyna kierunku. Przynajmniej do momentu, gdy Julie przedstawia mu swoją starszą siostrę, „podobnie jak on” poruszającą się na wózku inwalidzkim. Jocelyn, który z miejsca zakochuje się w Florence, jest zmuszony kontynuować swoją zwariowaną maskaradę.

„Kler”

Wojtek Smarzowski, twórca wielokrotnie nagradzanych dzieł: „Wołyń”, „Pod Mocnym Aniołem”, „Drogówka”, „Róża”, „Dom zły” i „Wesele”, wraca z nowym filmem. „Kler” to obraz kościoła katolickiego jako instytucji oglądanej „od strony zakrystii”, rzucający światło na tematy niewygodne, trudne, często przemilczane, ale też poruszające. Wszystko to ukazane przez pryzmat losów trójki duchownych, których wzloty i upadki udowadniają, że księżom, podobnie jak społeczności wiernych, nic co ludzkie nie jest specjalnie obce.

W rolach głównych popis wielkiego aktorstwa dają Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak oraz – po raz pierwszy u Smarzowskiego – Janusz Gajos. W doskonałej, pełnej gwiazd obsadzie znaleźli się także m.in.: Joanna Kulig, Katarzyna Herman, Rafał Mohr, Robert Wabich, Henryk Talar i Izabela Kuna.

Przed kilkoma laty tragiczne wydarzenia połączyły losy trzech księży katolickich. Teraz, w każdą rocznicę katastrofy, z której cudem uszli z życiem, duchowni spotykają się, by uczcić fakt swojego ocalenia. Na co dzień układa im się bardzo różnie.

Lisowski (Jacek Braciak) jest pracownikiem kurii w wielkim mieście i robi karierę, marząc o Watykanie. Problem w tym, że na jego drodze staje arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), pławiący się w luksusach dostojnik kościelny, używający politycznych wpływów przy budowie największego sanktuarium w Polsce…

Drugi z księży – Trybus (Robert Więckiewicz) w odróżnieniu od Lisowskiego jest wiejskim proboszczem. Sprawując posługę w miejscu pełnym ubóstwa, coraz częściej ulega ludzkim słabościom.

Niezbyt dobrze wiedzie się też Kukule (Arkadiusz Jakubik), który – pomimo swojej żarliwej wiary – właściwie z dnia na dzień traci zaufanie parafian. Wkrótce historie trójki duchownych połączą się po raz kolejny, a wydarzenia, które będą mieć miejsce, nie pozostaną bez wpływu na życie każdego z nich.

„Hotel Transylwania 3”

Tym razem Paka Draka wybierze się na ekskluzywne wakacje. Będą podróżować luksusowym potwornym statkiem. W końcu od codziennej pracy w Hotelu Transylwania trzeba kiedyś odpocząć. Czas na spokojne żeglowanie i korzystanie ze wszystkich dobrodziejstw statku – od upiornych zawodów w siatkówkę przez egzotyczne wycieczki aż po relaksujące opalanie pod światłem księżyca. Ale wakacje ze snów szybko stają się wakacjami z koszmarów, kiedy Mavis spostrzega, że Drac zakochał się w tajemniczej pani kapitan statku. Ericka ukrywa niebezpieczny sekret, który zagraża gatunkowi potworów.

„Jak pies z kotem”

Najnowszy film Janusza Kondratiuka, autora niezapomnianych „Dziewczyn do wzięcia”, to słodko-gorzki obraz relacji rodzinnych, dla którego inspiracją jest prawdziwa historia.

Pełna ironicznego humoru wizja nieszablonowej rodziny, z jej konfliktami i rywalizacją, niepozbawiona momentów wzruszenia i autentycznej bliskości. Gdy starszy z braci Andrzej, nagle zachoruje, młodszy pomimo różnic i muru nieporozumień, który przez lata wyrósł między nimi, podejmie się opieki nad potrzebującym pomocy bratem.

W role braci wcielają się Olgierd Łukaszewicz (nagrodzony za swoją rolę na FPFF w Gdyni) i Robert Więckiewicz, a towarzyszą im Bożena Stachura i Aleksandra Konieczna.

„Lato”

Najnowszy film jednego z najbardziej cenionych rosyjskich reżyserów filmowych i teatralnych, Kiryła Serebrennikowa. Inspirowana prawdziwymi zdarzeniami, pełna pozytywnej energii opowieść o wolności i rewolucji, której ogień rozpala rock.

Lato 1981. Leningrad żyje rockiem ze szmuglowanych z Zachodu płyt Davida Bowiego, Blondie, Lou Reeda, T-Rex czy Sex Pistols. Majk jest gwiazdą undergroundowej sceny muzycznej i królem klubu rockowego, gdzie młodzież ma przykazane słuchać koncertów na siedząco i w ciszy. Poszaleć można jedynie za zamkniętymi drzwiami mieszkania, podczas prywatnych występów. Wiktor dopiero zaczyna, ma za to talent, przyciągającą wzrok urodę i pisze świetne teksty. Tych dwóch połączy nie tylko miłość do muzyki, ale i do Nataszy, mądrej i pięknej żony Majka. Losy tego trójkąta stanowią centrum „Lata”: czarno-białego (z nagłymi wybuchami kolorów) filmu o miłosnym i artystycznym rozkwicie.

Film Kiryła Serebrennikowa zainspirowały autentyczne historie liderów leningradzkich grup: Majka Naumenko (Zoopark) i Wiktora Coja (Kino).

„Lato” miało światową premierę w Konkursie Głównym tegorocznego MFF w Cannes. Reżyser nie mógł jednak w niej uczestniczyć – podczas realizacji filmu został zatrzymany przez rosyjskie władze i wyrokiem sądu podczas festiwalu przebywał w areszcie domowym. Mimo poważnych trudności film został ukończony, ale polityczny i szeroko relacjonowany w mediach proces przeciwko reżyserowi wstrząsnął całym światem.

Dodaj komentarz

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość
wpDiscuz