Rzeczniczka KGHM o nagrodach dla pracowników

12907

Wracamy do tematu rocznych nagród dla pracowników KGHM, o której pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Związkowcy obliczyli, że w tym roku będzie ona najniższa w historii, a wpływ na to ma przede wszystkim wprowadzony w 2012 r. tzw. podatek miedziowy. Co na to przedstawiciele miedziowej spółki?

Przypomnijmy, że zgodnie z niedawnym oświadczeniem opublikowanym na stronie Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego, wskaźnik nagrody w tym roku może spaść nawet do poziomu 10,5 procent, co byłoby najgorszym wynikiem od początku jej funkcjonowania. Dla porównania w najlepszych latach wynosił on nawet 24 procent, czyli najwięcej, ile, zgodnie z prawem, mógł wynieść. Miało to miejsce zanim jeszcze wprowadzono tzw. podatek miedziowy. Odkąd bowiem miedziowy holding został obciążony wspomnianą daniną, mocno odczuli to również wszyscy pracownicy KGHM, na których konta zaczęły wpływać znacznie mniejsze wynagrodzenia niż wcześniej. Wg wyliczeń związkowców, średnio o 1100 zł miesięcznie.

– Zjeżdżamy po równi pochyłej. Już w 2018 r. wskaźnik nagród osiągnął najniższy historycznie wymiar 12,5 proc., czyli o prawie połowę mniej niż przed wprowadzeniem podatku. Niestety wszystko wskazuje na to, że ten trend spadkowy się utrzyma. W tym roku, jeśli oczywiście nic się nie zmieni, nagrody te będą jeszcze niższe. Szacujemy, że ten wskaźnik może oscylować w granicach 10,5 proc., co byłoby kolejnym niechlubnym rekordem – uważa Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący ZZPPM.

Związkowiec wierzy jednak, że listopadowe spotkanie stron Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy przyniesie korzystne zmiany w sprawie.

O komentarz poprosiliśmy również rzeczniczkę KGHM, Annę Osadczuk. Z uzyskanej odpowiedzi jednak nic konkretnego nie wynika:

Prowadzimy stały dialog z pracownikami oraz stroną związkową, także w sprawie wypłaty nagrody rocznej. Obowiązkiem pracodawcy jest dbałość o interesy zarówno swojej załogi, jak i spółki. Zarząd firmy musi oceniać globalnie możliwości spółki biorąc pod uwagę koszty oraz potrzeby inwestycyjne. Priorytetem jest długofalowa stabilizacji i rozwój spółki. To gwarantuje pracownikom stabilne i atrakcyjne miejsca pracy.

Przedstawicielka miedziowej spółki dodała także, że władze KGHM nie wiedzą, skąd pojawiła się informacja o „najniższej nagrodzie” i nie mogą potwierdzić takiej wiadomości.

– Jeżeli pani rzecznik nie wie, skąd się to bierze to niech sobie przeczyta raporty roczne, które są publikowane na stronie KGHM – odpowiada Zbrzyzny.

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość