Psiaki szukają właściciela

691

Ciapek, Harry, Misiek, Shila czy Boston – wszystkie te sympatyczne znajdy szukają nowego właściciela. Sprawa jest pilna, bo jeśli zwierzaki nie znajdą domów, trafią do schroniska.

12

Pierwszy w kolejce ustawia się dorosły, ale młodziutki Harry (zdj. 1). Waży około 6 kg. Weterynarz zaręcza, że to przesympatyczny psiak. Umie chodzić na smyczy i jest dość spokojny. Uwielbia dzieci, nie bardzo toleruje inne samce. Na suczki reaguje pozytywnie. 

Młodziutka, dziewięciomiesięczna sunia Baksia jest mała i waży około 6 kg (zdj. 2). Już nie urośnie. Jest nieśmiała, ale przepada za dziećmi. 

Młodziutka półroczna sunia Eska waży 8 kg, może jeszcze odrobinę urosnąć, ale nie za dużo (zdj. 3). To pies dla aktywnych. Uwielbia dzieci. 

Prawie jamnik szorstkowłosy i ak to jamnik – trochę postraszy, trochę panikuje, ale temperament jamnika (zdj. 4).

Oluś to uparty pieszczoch (zdj. 5). Spokojny, lubi dzieci, słucha się osoby, do której się przywiąże, do reszty podchodzi z rezerwą. 

Misiek to duże cudo, które lubi bardzo ludzi (zdj. 6). Jest łagodny i pozytywnie nastawiony do świata. Z dorosłymi psami jednak mu nie po drodze. 

Ciapek to niewidzący i niesłyszący staruszek (zdj. 7). Garnie się do ludzi. Jest po zespoleniu łapki. 

Muniek pokocha od razu (zdj. 8). To młody psiak z ogromną miłością do ludzi. Pozytywnie reaguje na suczki, z psami różnie bywa. 

Józek – takiego zwierzaka można polecić każdemu (zdj. 9). Bez względu na to, czy masz psa, kota czy dzieci. Józek to ogromna oaza spokoju i tolerancji. 

Shila i Boston są już u weterynarza bardzo długo (zdj. 10). Przyszły zastraszone, głodne, teraz to zupełnie inne zwierzaki. Weterynarz najchętniej odda je w dwupaku. 

Fox to pozytywny pies, kocha wszystkich (zdj. 11).

Julek – sympatyczny piesek, niestety musi być jedynakiem (zdj. 12).

Stary, niewidomy rezydent – Gosiek (zdj. 13). To niewielki psiak o wspaniałym sercu, który już bardzo długo czeka na dom. Chociaż pies nie widzi, doskonale sobie radzi w znajomym środowisku. Gosiek to samiec, który przepada z ludźmi – chętnie się tuli i jest ulubieńcem weterynarza. Zasługuje na to, by swoje ostatnie dni spędzić w domu pełnym miłości. 

Kresek czy Kubuś, w zależności kto woła, to mały włóczęga (zdj. 14). Jego pan najprawdopodobniej nie żyje. Znaleziony w Osieku, gdzie często się wałęsał. 

Jeśli ktoś chciałby przygarnąć któregoś ze zwierzaków lub odebrać swojego pupila, powinien zadzwonić pod numer 695 031 515.

Uwaga – weterynarz nie odpowiada na SMS-y. Psy nie zostaną oddane do budy i na łańcuch!

Wszystkie te zwierzaki trafią do schroniska, jeżeli w porę nie znajdą się ludzie, którzy zechcą je przygarnąć.

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość