Ostatnia sesja rady miejskiej. Jaka była miniona kadencja?

– Frekwencja wyniosła około 90 procent, obrady były raz burzliwe, raz spokojne – podsumowała czteroletnią kadencję Bogusława Potocka, przewodnicząca rady miejskiej w Lubinie. Dzisiejsza sesja rady miejskiej była okazją do podziękowań i podsumowań. Już za około dwa tygodnie radni spotkają się w nowym składzie.

– Podejmowano tutaj trudne decyzje, czasem było nerwowo, ale polityka taka jest. Najważniejsze, że potrafimy rozmawiać i wszyscy mamy jeden cel – rozwój naszego miasta. Obradowaliśmy nad przyszłościowymi projektami, które wymagały wiele zaangażowania od radnych – mówił prezydent Robert Raczyński podczas spotkania w ratuszu.

Prezydent dodał też, że będzie dobrze wspominał ostatnie cztery lata: – Jesteśmy jednym z najważniejszych miast na Dolnym Śląsku. Przyjeżdżali do nas goście z oddali, aby odwiedzić basen czy park. Teraz przed nami nowe wyzwania, czyli przygotowanie budżetu pod wielkie centrum sportowe – zapowiedział.

Podczas siódmej kadencji odbyło się 46 posiedzeń rady, podczas których podjęto 410 uchwał dotyczących miasta. Każdy z radnych mógł składać interpelację i skorzystano z tego przywileju 109 razy. Najwięcej interpelacji złożyli: Tomasz Kulczyński, Franciszek Wojtyczka, Maria Szydłowska, Zbigniew Warczewski i Marcin Królak.

Było również trochę zmian w prezydium. Po śmierci radnego Andrzeja Górzyńskiego, Bogusława Potocka przez dwa lata pełniła funkcję przewodniczącej rady miejskiej, a jej zastępcami byli Marcin Białkowski i Dariusz Jankowski.

– Pod koniec kadencji zmarł również nasz kolega, sekretarz miasta Lech Dłubała, a przed ostatni rok funkcję tę sprawował Damian Stawikowski – tłumaczy Bogusława Potocka.

Frekwencja radnych oscylowała na poziomie 90 procent. – To dobry wynik – podsumowuje szefowa rady. 100-procentową frekwencją wykazało się trzech radnych: Bogusława Potocka, Marzena Tutka i Stanisław Klimowicz.

Najrzadziej na sali radnych gościł Piotr Motyliński, który opuścił 26 z 46 sesji. – Chociaż były to nieobecności usprawiedliwione, jednak uważam, że radny powinien przyjść na sesję i dyskutować. Wszak to tutaj jest gremium. Jesteśmy tutaj dla mieszkańców i powinniśmy wspólnie rozmawiać o projektach uchwał – komentuje przewodnicząca rady miejskiej.

Zarówno prezydent, jak i przewodnicząca rady – podziękowali wszystkim zgromadzonym. – Dziękuję państwu za wspaniałą współpracę i pomoc. Cieszę się bardzo, że z częścią z państwa spotkam się już wkrótce w nowej kadencji. Chciałbym bardzo pogratulować wszystkim wybranym – mówił Robert Raczyński.

Podczas ostatniej sesji pogratulowano także radnemu Tomaszowi Kulczyńskiemu, który podczas tegorocznych wyborów samorządowych został wybrany burmistrzem Chocianowa i będzie piastował ten urząd przez najbliższe pięć lat.

Przypomnijmy, że najbliższa, ósma już kadencja będzie trwała pięć lat, a nowi radni spotkają się za około dwa tygodnie, po 16 listopada.

W minionej kadencji prawie wszystkie mandaty posiadali przedstawiciele klubu Lubin 2006. Chociaż i tym razem przedstawiciele Roberta Raczyńskiego uzyskali samodzielną większość w radzie, siły są nieco bardziej podzielone. 13 mandatów zdobyli kandydaci z listy KWW Robert Raczyński Lubin 2006, 10 mandatów należy do Prawa i Sprawiedliwości, natomiast jedno miejsce zajmie członek Koalicji Obywatelskiej Platforma.Nowoczesna.

Czy taki podział sił oznacza, że nadchodząca kadencja będzie burzliwa? – Z doświadczenia nie sądzę, aby miało być niespokojnie. Przecież przyświeca nam wspólny cel – pracować dla dobra miasta. Liczę, że dyskusje będą przede wszystkim merytoryczne. Wiem także, że w tej kadencji będzie dużo młodych radnych – przed nimi wiele nauki – podsumowuje Bogusława Potocka.

 

Dodaj komentarz

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość
wpDiscuz