Motocyklista przegrał walkę o życie

16

Dziś rano nadeszła bardzo smutna wiadomość. Zmarł 36-letni lubinianin, motocyklista, który po ubiegłotygodniowym wypadku walczył o życie w szpitalu w Lesznie.

Motocykl zmarłego lubinianina. Zdjęcie otrzymaliśmy od jego przyjaciół.

– W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł w szpitalu – potwierdza st. asp. Wojciech Adamczyk z Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło w minioną niedzielę, 26 marca. Lubinianin jechał motocyklem marki Yamaha. Pomiędzy Starkowem a Boszkowem w powiecie leszczyńskim zderzył się z oplem astra, kierowanym przez 19-letnią mieszkankę Włoszakowic.

– Motocyklista z prostej drogi planował skręcić w lewo, w drogę gruntową. W tym czasie kobieta znajdowała się też na lewym pasie i rozpoczęła manewr wyprzedzania. Kluczowe będzie teraz ustalenie czy motocyklista zaczął skręcać, kiedy kobieta była już na lewym pasie czy odwrotnie – kobieta zaczęła wyprzedzać, kiedy motocyklista zasygnalizował już zamiar skrętu w lewo – mówił nam po wypadku st. asp. Adamczyk.

Kobiecie nic się nie stało, lubinianin został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Lesznie. Jego stan był bardzo ciężki, miał przetaczaną krew. Rodzina i przyjaciele zorganizowali akcję zbiórki krwi, ponieważ ta była wciąż potrzebna. W akcję włączyło się wielu lubinian. Dziś okazało się, że obrażenia, których doznał, były tak rozległe, że lubinianin przegrał walkę o życie.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Wolsztynie.

Rodzina 36-latka próbuje też na własną rękę znaleźć świadków tego wypadku. Brat mężczyzny prosi o kontakt osoby, które jechały w niedzielę, 26 marca, drogą pomiędzy Boszkowem a Starkowem (trasa na Wolsztyn) o godzinie 14.20-14.40. Kontaktować można się mailowo lub telefonicznie: szpakowsky@wp.pl , tel. 725 485 271. – Nawet najmniejsze szczegóły są istotne – apeluje brat zmarłego mężczyzny.

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość