Mikołaj na lubińskim rynku

Na lubińskim rynku zaroiło się od dzieci. Wśród „ochów” i „achów” maluchów pojawił się Mikołaj z białą brodą w czerwonym kubraku i czapce, rozpoczynając świąteczną imprezę, która potrwa aż cztery dni.

– Na godzinę 12 zaprosiliśmy dzieci ze wszystkich miejskich przedszkoli. Mikołaj dla każdego ma słodki podarek. Na pewno dla nikogo nie zabraknie – mówi Marcelina Falkiewicz z Urzędu Miejskiego w Lubinie.

Przedszkolaki jedne nieco przestraszone, inne przejęte, ale większość uradowana witały się z Mikołajem, który zasiadł na przygotowany specjalnie dla niego miejscu tuż przy choince.

– Lubię Lubin, dlatego tu jestem – uśmiecha się Mikołaj. – Zapraszam też po południu dzieci z rodzicami. Będę tu na wszystkich czekał – dodaje.

Święty będzie rozdawał prezenty. – Jeśli ktoś chce zrobić niespodziankę najbliższym, może przynieść opisaną paczkę i przekazać Śnieżynce, która towarzyszy Mikołajowi. Później Święty wszystkie te pakunki wręczy – mówi Marcelina Falkiewicz.

Paczkę wystarczy opisać imieniem i nazwiskiem. Do tego należy podać wiek obdarowywanego, aby Mikołaj wiedział, czy zwraca się do dziecka czy do dorosłego. Święty będzie na rynku do godziny 19.

– Już pojawiło się kilka osób i przekazało podarki, które nasz Mikołaj wręczy po południu – dodaje Falkiewicz.

Powoli rozkręca się też Jarmark Bożonarodzeniowy na rynku. Stoiska, na których można znaleźć na przykład grzane wino, piwo, sery podhalańskie, słodycze czy świąteczne ozdoby, będą czynne przez cztery najbliższe dni, do 9 grudnia, w godzinach 11-20.

Dla dzieci niewątpliwą atrakcją jest szopka z żywymi zwierzętami przygotowana przez lubińskie zoo. Maluchom spodobał się także wielki Ciastek.

– Zapraszamy dziś także wszystkich mieszkańców na premierę świątecznych iluminacji. O godzinie 17 po raz pierwszy włączone zostanie oświetlenie choinki, a także inne bożonarodzeniowe ozdoby – zachęca do przyjścia na rynek przedstawicielka lubińskiego magistratu. 

Dodaj komentarz

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość
wpDiscuz