Lubiński odcinek S3 będzie później niż zapowiadano

13

Kolejny raz przesunięty został termin oddania do użytku odcinka drogi ekspresowej S3 od węzła Lubin Południe do węzła Lubin Północ. Tym razem główny inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, utrzymuje, że prace potrwają do końca wakacji.

Zgodnie z umową zawartą pomiędzy wykonawcą a GDDKiA, lubiński odcinek S3 miał być ukończony do 15 czerwca tego roku. Podobna data została wyznaczona dla dwóch innych fragmentów tej trasy, łączących Lubin z Legnicą i Lubin z Polkowicami. Terminu udało się dotrzymać jedynie w przypadku budowy pierwszego z nich, za który odpowiadały firmy Budimex i Mota-Engil. Podczas jego uroczystego otwarcia oznajmiono, że najpóźniej w ciągu miesiąca miesiąca powinien zostać udostępniony dla kierowców kolejny, 11,3-kilometrowy odcinek omijający Lubin. Jeszcze wcześniej dyrektor dolnośląskiego oddziału GDDKiA Lidia Markowska wskazywała w tym kontekście datę 10 sierpnia.

Niestety, mimo tych zapowiedzi, droga jest wciąż zamknięta. Zdaniem Dyrekcji ma się to zmienić jeszcze w tym miesiącu:

Informujemy, że odcinek S3 od węzła Lubin Południe do węzła Lubin Północ planujemy udostępnić kierowcom pod koniec sierpnia bieżącego roku. […] około 22 sierpnia będzie możliwość wskazania bardziej konkretnego terminu przekazania do ruchu. 

– czytamy w odpowiedzi mailowej udzielonej nam przez GDDKiA.

Wykonawcą wspomnianego odcinka jest spółka Mota-Engil, która ze swojego zadania wywiązała się terminowo. Z informacji, jakie uzyskaliśmy kilka tygodni temu, wynikało, że sama droga jest już gotowa i w razie potrzeby może być ona udostępniona jedynie służbom ratunkowym. Pozostały jednak jeszcze prace wykończeniowe przy samym węźle Lubin Północ, którego budową zajmuje się włoskie-polskie konsorcjum firm Salini i Pribex – to samo, które odpowiedzialne jest za feralny odcinek S3 z Lubina do Polkowic.

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość