Kaskadowy pomiar prędkości – w Lubinie dość spokojnie

Wygląda na to, że policyjne apele do kierowców przynoszą oczekiwane rezultaty. Potwierdzeniem tej tezy mogą być chociażby wyniki przeprowadzonego wczoraj kaskadowego pomiaru prędkości. Okazuje się bowiem, że coraz więcej osób jeździ zgodnie z przepisami ruchu drogowego, zwłaszcza gdy idzie o prędkość. Oczywiście nadal wśród nas są tacy, którzy nie potrafią lub nie chcą zdjąć nogi z gazu. Na szczęście w naszym powiecie było pod tym względem dość spokojnie…

Przypomnijmy, że kaskadowy pomiar prędkości to policyjne działania mające na celu przede wszystkim wyeliminowanie z ruchu piratów drogowych. Polega on na tym, że na jednym odcinku drogi ustawionych jest kilka policyjnych patroli oddalonych od siebie o określoną odległość. Takie rozwiązanie ma zaskoczyć kierowców, którzy mijając jeden patrol są przekonani, że nie spotkają już policjantów na swojej drodze i przyspieszają. 

Biorąc pod uwagę liczbę kierowców, którzy przekroczyli dopuszczalną prędkość i mieli tego pecha, że nie umknęło to uwadze mundurowych, w naszym regionie najlepiej wypadł powiat lubiński. – Łącznie funkcjonariusze skontrolowali  22 pojazdy, z czego tylko jeden przekroczył dozwoloną przepisami prędkość. Nie było to jednak przekroczenie o ponad 50 km/h, które kwalifikowałoby się do utraty przez kierowcę prawa jazdy – informuje młodszy aspirant Anna Szajbler z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie. 

Zdecydowanie gorzej pod tym względem było w powiecie legnickim, gdzie na 107 przeprowadzonych kontroli zanotowano 34 przekroczenia prędkości. Oprócz tego z prawem jazdy na najbliższe trzy miesiące będzie musiał pożegnać się kierowca osobowego mercedesa, który jechał o 54 km/h za szybko w terenie zabudowanych. Pomiar w tym przypadku wykazał 104 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. – Mimo wszystko uważam,  że jest poprawa w porównaniu z poprzednimi tego typu akcjami. Myślę, że nasze liczne apele trafiają do kierowców – mówi rzeczniczka prasowa legnickiej policji mł. asp. Jagoda Ekiert. 

Natomiast w powiecie złotoryjskim średnio co druga kontrola ujawniła przekroczenie prędkości. – W akcji brały udział zarówno oznakowane jak i nieoznakowane radiowozy. Ogółem skontrolowanych zostało 41 pojazdów, z których 22 przekroczyły dozwoloną prędkość. Nie zanotowaliśmy przypadków, które zasługiwałyby na szczególną uwagę. Jeden z kierowców prowadził pojazd mimo sądowego zakazu, co jest przestępstwem, za które grozi mu dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – mówi starszy sierżant Dominika Kwakszys, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w  Złotoryi. 

 

Dodaj komentarz

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość
wpDiscuz